Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartoszewski: Jest gorzej niż za stalinizmu

1 września 2008, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartoszewski: Jest gorzej niż za stalinizmu
Inne
Partyjne porachunki rozgrywano 1 sierpnia w Warszawie na katolickim cmentarzu nad grobami powstańców. Tego nie robili nawet komuniści. Na cmentarz ten chodzę od 1945 r. Komuniści nas obserwowali, ale nie robili żadnych manifestacji antynarodowych ani antyludzkich. Takiego zdziczenia jak w tym roku nie widziałem nigdy. Za stalinizmu tego nie było - mówi DZIENNIKOWI profesor Władysław Bartoszewski.

: To było obrzydliwe. Przecież Borusewicz jest jednym z twórców „Solidarności”, narażał swoje życie, młodość, karierę. Wiem to, bo był moim studentem na KUL, więc znam jego życie. Takie zachowania jak 31 sierpnia w Gdańsku czy wcześniej w czasie obchodów 1 sierpnia w Warszawie to objaw bolszewizacji w myśleniu. Nie chodzi mi o związek z marksizmem, lecz o zjawisko mentalnej bolszewizacji, która polega na uznawaniu jednej partii, jednego kierownictwa, wykonywaniu jednej dyrektywy.

>>> Zobacz także: "Bartoszewski i wyjcy"

>>> Zobacz także! Bartoszewski: Mamy bolszewizację

>>> Zobacz także: Bartoszewski o dyplomatołkach


To odnosi się do tych, którzy zorganizowani przyjeżdżają na takie uroczystości i buczą czy gwiżdżą. Niech mi nikt nie mówi, że wszyscy mają takie same sumienia, które, dokładnie w tym samym miejscu, przy tym samym nazwisku, poruszają ich motywami i skłaniają do buczenia. Takimi dziećmi to my nie jesteśmy.


Ona została przekroczona już wcześniej. Partyjne porachunki rozgrywano 1 sierpnia w Warszawie na katolickim cmentarzu nad grobami powstańców. Tego nie robili nawet komuniści. Na cmentarz ten chodzę od 1945 r. Komuniści nas obserwowali, fotografowali, organizowali swoje przemarsze ZBOWiD-owskie (Związek Bojowników o Wolność i Demokrację), ale nie robili żadnych manifestacji antynarodowych ani antyludzkich. Takiego zdziczenia jak w tym roku nie widziałem nigdy. Za stalinizmu tego nie było.


Nie wiem. Trzeba by zapytać ludzi, którzy tak się zachowywali. Przeprowadzić wśród nich ankietę, co robili w życiu, jakie mają dokonania niepodległościowe, po co przyjechali do Warszawy autokarami, aby manifestować na grobach? Może Matka Boża im kazała to zrobić?


Tego nie wiem. Natomiast obok cmentarza na Powązkach stały autokary z innych miast, gdy ludzie pytali ich pasażerów o warszawskie adresy, mówili, że nie są stąd. A potem się okazało, że wcale nie przyjechali czcić powstańców, tylko uprawiać politykę. Oni nie mieli żadnego moralnego prawa do zabierania głosu na tym cmentarzu. Mogą wyrażać swoje poglądy polityczne w innym miejscu, na wiecach, zebraniach, w prasie, ale nie na cmentarzu.


Mam zasadę, że publicznie nie mówię źle o prezydencie. Zakładam więc, że ma katastrofalnego pecha do doradców i personelu.

Nie wiem dlaczego podjął taką decyzję.


Nie zgadzam się z taką opinią. Gwizdy i buczenia to powierzchowna szumowina. Nie wyolbrzymiałbym tych spraw, bo to szalenie nam szkodzi na arenie międzynarodowej. My to znamy z historii, kiedy na przykład Józef Piłsudski był przez przeciwników politycznych określany agentem obcego wywiadu. Takie praktyki to nie pomysł ostatnich lat, dzieło jednej partii. Polskie piekło trwa. Jan Nowak-Jeziorański mówił, że największą klęską będziemy my sami, bo zniszczymy to, co stworzyliśmy. Mam już prawie 90 lat i chciałbym umrzeć w Polsce, w której szanuje się godność innych ludzi, a nienawiść nie jest wynoszona na sztandary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj