Dziennik Gazeta Prawana logo

Zlikwidują abonament, jeśli lewica pomoże

3 grudnia 2008, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zlikwidują abonament, jeśli lewica pomoże
Inne
Likwidacja abonamentu i finansowanie mediów publicznych z podatku VAT od działalności medialnej - to najważniejsze założenia projektu ustawy medialnej. Platforma, by przeforsować ją mimo prawdopodobnego weta prezydenta, potrzebuje politycznych sojuszników. Szuka ich na lewicy. "Będziemy rozmawiać o tym projekcie" - przyznaje DZIENNIKOWI Jerzy Szmajdziński z SLD.

"Mam już ten projekt. Dziś będę rozmawiał na jego temat z Grzegorzem Napieralskim. Przekazałem go też naszym ekspertom" - mówi Jerzy Szmajdziński. Nie chce na razie wypowiadać się na temat merytorycznej zawartości projektu i ewentualnych zmian, które chciałaby lewica. Poparcie SLD dla projektu ustawy jest warunkiem, żeby w ogóle trafił on pod obrady parlamentu.

Tym razem Platforma nie chce popełnić błędu jak przy poprzedniej ustawie medialnej. Wtedy nie uwzględniła poprawek lewicy, a ta nie pomogła odrzucić weta prezydenta. Teraz ma być inaczej. "Siadamy do rozmów, ale musimy dokładnie wczytać się w ten projekt. Cieszy nas, że Platforma przestała lansować tylko swoje pomysły i nas zauważyła" - tłumaczy Grzegorz Napieralski.

Projekt ustawy został napisany przez ekspertów pod przewodnictwem medioznawcy prof. Tadeusza Kowalskiego. Najważniejszą zmianą jest likwidacja abonamentu i zastąpienie go Funduszem Zadań Publicznych, który ma być finansowany z podatku VAT od działalności medialnej. Pieniędzmi funduszu miałaby zarządzać 3-osobowa rada powiernicza.

Dwóch członków powoływałby przewodniczący KRRiT, a jednego minister finansów. Z funduszu miałyby być finansowane programy misyjne TVP, Polskiego Radia, ale też nadawców komercyjnych. Projekt wprowadza pojęcie tzw. licencji programowych przyznawanych na dwa lata.

Zarządy TVP i Polskiego Radia miałyby być jednoosobowe, a ich rady nadzorcze liczyłyby najwyżej pięciu członków. Z chwilą wejścia w życie ustawy wygasłyby mandaty obecnych władz mediów publicznych, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji miałaby miesiąc na powołanie ich następców. Ustawa pozwoliłaby więc zmienić obecne władze mediów publicznych.

Z TVP zostałby wydzielone oddziały regionalne. Wraz z spółkami radiowymi tworzyłyby 17 spółek radiowo-telewizyjnych, należących do Skarbu Państwa. Projekt w obecnym kształcie nie zajmuje się samą KRRiT, ale zapisy na ten temat mają dopisać politycy. Prawdopodobnie jej skład zwiększy się z pięciu do siedmiu osób.

"Ta ustawa najwcześniej może zacząć obowiązywać od 2010 roku" - mówi prof. Tadeusz Kowalski. Ta data wynika z tego, że nowe finansowanie mediów publicznych musi być uwzględnione w ustawie budżetowej, a także czasu potrzebnego na przekształcenie TVP i Polskiego Radia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj