Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowak: Nie ma mowy o żadnym bankructwie

20 lutego 2009, 21:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowak: Nie ma mowy o żadnym bankructwie
Inne
Szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak w piątek w RMF FM zdetonował prawdziwą bombę. "Euroobligacje to dla nas bankructwo" - oświadczył. Kilka godzin później łagodził swoje stanowisko. "Nie ma mowy o żadnym bankructwie" - zapewniał w rozmowie z DZIENNIKIEM.


Nie ma mowy o żadnym bankructwie. Ta inicjatywa, która się zrodziła wśród ekonomistów i ludzi odpowiedzialnych za papiery dłużne w eurogrupie, może być bardzo bardzo groźna dla takich krajów jak Polska, które nie są w strefie euro, a też muszą sprzedać swoje papiery dłużne na rynku międzynarodowym. W tym sensie dramatycznie zmieniłaby się opłacalność papierów dłużnych takich krajów jak Polska.

>>> Przeczytaj, czy euroobligacje grożą Polsce bankructwem


Powiedziałem, że musimy zrobić wszystko, by znaleźć sie w grupie, która chce wypuścić euroobligacje, bo inaczej sytuacja będzie dramatyczna, ale nie ma mowy o żadnym bankructwie.


Ekonomiści bardzo często prowadzą własną grę na rynku finansowym. Często sami są zainteresowani różnymi scenariuszami, stąd sami wygłaszają różnego rodzaju sądy. To jest też walka na nerwy, na opinie, ratingi i inne tego rodzaju rzeczy. My mówimy o tym, a nasza retoryka oraz nasze ostrzeganie przed tego rodzaju zjawiskami mają na celu przede wszystkim ochronę polskich papierów dłużnych i polskiej gospodarki przed różnego rodzaju groźnymi turbulencjami. Bo bardzo poważni, wielcy gracze skupiają się w dużej mierze na tym, by nam utrudniać sytuację. Tego rodzaju ekonomiści często mają swoje poglądy i swoje interesy. Proszę o tym pamiętać.


My mamy swoje informacje i swoją wiedzę na temat planowanych inicjatyw w tym zakresie.


Nie. Proszę nie żartować.


Możemy powiedzieć, że wiemy, iż tego typu pomysły i inicjatywy są w przygotowaniu.


Na szczęście nie.


Jeszcze tak.


Jeżeli powstanie ten instrument, jakim są euroobligacje, to takie kraje jak nasz będą miały z tym kłopot.


155 mld jest rozłożonych na cały rok. Nie kupuje się papierów dłużnych w styczniu czy lutym, to jest mechanizm rozłożony na wiele miesięcy.


Nie. Ministerstwo Finansów ma swój harmonogram, byłoby też nierozsądne czy nieracjonalne, gdybyśmy teraz chcieli wykupywać obligacje. Wykupuje się wtedy, kiedy przychodzi termin ich zapadalności i wtedy wypuszcza się nowe. Proszę pamiętać, że spłacamy zadłużenie z wielu, wielu lat, jeszcze z czasów Gierka.

*Sławomir Nowak - szef gabinetu premiera Donalda Tuska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj