Jeśli chcemy być traktowani poważnie i nie wywoływać burz na rynkach walutowych, to wszelkie rozmowy w sprawie przyjęcia w Polsce euro i wejścia do korytarza kursowego ERM2 powinny mieć charakter poufny - tego zdania jest minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Czy prezydent powinien o nich wiedzieć? Minister odpowiada na to pytanie, ale nie wprost.
"Wszystkie sprawy, które dotyczą informacji rynkowych, kursów (...) powinny być poufne" - powiedział minister na konferencji w Brukseli.
>>>Rząd potajemnie przyspiesza euro
Pytany, czy w związku z tym, takie rozmowy powinny być prowadzone bez wiedzy prezydenta, Sikorski uniknął odpowiedzi wprost. "Do euro nie da się wejść bez zmiany konstytucji, a zmiana konstytucji odbędzie się za pełną wiedzą pana prezydenta i wymaga jego współpracy" - powiedział minister.
DZIENNIK napisał dziś, że tzw. ERM2, będącego poczekalnią przed wprowadzeniem euro. Zdaniem gazety, miało do tego dojść bez wiedzy prezydenta i szefa NBP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane