Dziennik Gazeta Prawana logo

PO krytykuje Tuska przez akcje i udziały

23 marca 2009, 20:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO krytykuje Tuska przez akcje i udziały
Inne
Platforma ma kłopot. Donald Tusk zapowiedział, że parlamentarzyści tej partii pozbędą się akcji i udziałów w firmach. Ale posłowie PO wcale nie palą się do spełnienia tego życzenia. Jak dowiedział się DZIENNIK, we wtorek władze klubu mają rozmawiać, jak rozwiązać ten problem.

W Platformie nadzwyczajna burza mózgów. Nawet na tyle, że dopiero zleciły zbadanie, jakie są regulacje prawne w innych krajach. który ma przygotować wnioski na dzisiejsze posiedzenie prezydium. Na tej podstawie klub ma opracować projekt ustawy, a tam mają znaleźć się przepisy dotyczące funduszu powierniczego, który administrowałby udziałami czy firmami parlamentarzystów. Posiedzenie władz klubu zwołano wczoraj nagle. Z naszych informacji wynika, że prezydium klubu ma się jako pierwsze zapoznać się z listą parlamentarzystów przedsiębiorców. Jak się dowiedział DZIENNIK, przygotowała ją rzecznik dyscypliny klubu PO Mirosława Nykiel. Lista ma zawisnąć w internecie.

>>>Pitera: Poseł powinien być wyłącznie posłem

jeszcze przed wejściem w życie przepisów o funduszu powierniczym. Posłowie się sprzeciwiają. - oburza się prominentny polityk PO. Mirosław Koźlakiewicz wprost zapowiada, że nie zrealizuje życzenia Tuska. Inni wskazują na trudności.

"Popieram premiera, ale mam akcje spółki, która została postawiona w stan upadłości. Jak mam je teraz sprzedać? To problem prawny" - mówi poseł Tadeusz Dariusz Lipiński. "Nie wyobrażam sobie, że z parlamentu pozbywamy się osób, które mają jakiekolwiek udziały w spółkach. Bo kto wtedy w nim będzie, sami nauczyciele, politolodzy, osoby bezrobotne?" - dodaje poseł Jarosław Katulski.

Nawet współpracownicy szefa rządu nieoficjalnie przyznają, że widzą problem. "Jeśli ktoś ma małą firmę, to zabronienie mu posłowania byłoby ograniczeniem prawa. Z kolei przekazanie jej do jakiegoś fundusz powierniczego skończyłoby się bankructwem. Te sprawy trzeba rozwiązywać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Słowa premiera były tylko drogowskazem" - tłumaczy jeden z nich.

>>>Zobacz listę posłów biznesmenów z PO

Grażyna Kopińska, szefowa programu przeciw korupcji, podkreśla, że Nie tylko majątku, ale też sytuacji, w których może dojść do konfliktu interesów. W parlamentach są nawet specjalni doradcy, którzy pomagają podjąć decyzję. "Na przykład osoba, która pracuje nad prawem farmaceutycznym, powiadamia, że jej partner ma udziały w firmie farmaceutycznej. Już samo takie oświadczenie redukuje możliwość zaistnienia nieprawidłowości" - precyzuje Kopińska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj