Dziennik Gazeta Prawana logo

Depeche Mode zachęci nas do głosowania

19 kwietnia 2009, 18:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd przygotuje kampanię reklamową, która ma zachęcić do pójścia na eurowybory. Od kilku dni podobne spoty pokazuje już młodzieżowa stacja MTV. Czy przekonają Polaków? Gdyby teraz odbywało się głosowanie, do urn poszedłby zaledwie co dziesiąty z uprawnionych.

Urząd Komitetu Integracji Europejskiej zlecił ich realizację agencji reklamowej, która przedstawiła już wstępne projekty. W mediach mają pojawić się w maju. "Będą zachęcać do głosowania, bez jakichkolwiek konotacji politycznych" - zapewnia Mikołaj Dowgielewicz, szef UKIE. Reklamówki radiowe mają też przypominać, że jesteśmy w UE od 5 lat, i pokazywać, co by było, gdyby Unia nie istniała.

Dlaczego rządowi zależy na przekonaniu Polaków do głosowania w eurowyborach? To najniższy wynik w całej Europie. Na wysokiej frekwencji zależy szczególnie politykom Platformy, która ma duży elektorat, wysokie szanse na zwycięstwo w sondażach i jasno wyznaczony cel - zdobycie połowy przysługujących Polsce mandatów.

"Jeśli do urn pójdzie mało osób, to niczego się nie da przewidzieć. Jest wielkie ryzyko, że do głosu dojdą np. jakieś skrajne siły" - przyznaje jeden z polityków PO.

>>>"Eurowybory to konkurs piękności"

Nie tylko rząd chce zachęcać do udziału w wyborach. Polską wersję kampanii przygotowuje też warszawskie biuro Parlamentu Europejskiego. A Komisja Europejska już zaczęła przekonywać Polaków. Na jej zlecenie powstała kampania którą w 27 krajach prezentuje młodzieżowa stacja MTV. Widzowie z Polski zobaczą w niej spoty znanych artystów, m.in. zespołu .

Muzycy opowiadają, że kiedyś byli postrzegani jako zespół brytyjski, a teraz jako europejski. Ich zdaniem to pozytywna zmiana. W ten sposób chwalą ideę wspólnej Europy.

"Kampania ma trafić do młodych ludzi, edukować ich, a także zmobilizować do udziału w wyborach" - mówi Małgorzata Rybak-Dowżyk, PR manager MTV Networks Polska. 30 kwietnia w trzech miastach: Berlinie, Mediolanie oraz Pradze, .

Czy spoty nawołujące wyborców do głosowania odniosą skutek? Nie wiadomo, ale narobią sporo zamieszania. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi w 2007 r. TVP zdjęła filmik „Zmień kraj. Idź na wybory”, bo jej władze uznały, że zdanie: zmień kraj szkodzą rządzącemu wtedy PiS. Politycy tej partii obwiniali później prezesa Andrzeja Urbańskiego, że za późno zareagował na reklamówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj