Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski powstrzyma Fotygę?

23 kwietnia 2009, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sikorski powstrzyma Fotygę?
Inne
Anna Fotyga nieprędko wyjedzie na placówkę ambasadora przy ONZ. Po krytycznych wypowiedziach na temat polityki zagranicznej rządu Radosław Sikorski sugeruje, że jej nominacja może zostać cofnięta. Jak opowiadają pracownicy MSZ, szef znajdzie sposób, żeby uprzykrzyć życie byłej prezydenckiej minister.

"Gdyby za kadencji ambasador wypowiadał się na forum Sejmu o jej polityce zagranicznej tak, jak ona się wypowiedziała na komisji, toby pewnie na placówkę nie pojechał. Więc mamy kłopot" - mówił Radosław Sikorski.

>>>Sikorski oczekuje od Fotygi karności

W ten sposób czy konieczności "przedłożenia interesu państwa nad własne ambicje”. "Ta wypowiedź pokazuje, że kandydat nie zamierza realizować polityki rządu, a nie ma kogoś takiego jak ambasador prezydenta" - twierdzi jeden z dyplomatów. Platforma wprost nawołuje ministra do cofnięcia wniosku. "Co innego można zrobić po takich wypowiedziach?" - pyta Sławomir Nitras.

Osoby związane z MSZ wskazują, że niechętny Fotydze Sikorski może przeciągnąć nominację i uprzykrzyć życie byłej minister życie. "Po tym, co się stało, raczej nie powinna spodziewać się przychylności" - przyznaje osoba związana z dyplomacją.

Jak każdy ambasador przed wyjazdem na placówkę . Żeby zdobyć ponad 60 odpowiednich wpisów, trzeba przejść szkolenia i briefingi z przedstawicielami poszczególnych departamentów ministerstwa. Tematy spotkań to m.in. specyfika ambasady, zasady działania placówki, akta osobowe jej pracowników. Kandydat na ambasadora musi przejść szkolenia, jak zachować się w sytuacji zagrożenia, a nawet poznać różne programy komputerowe. Szef MSZ może też zarządzić sprawdzian ze znajomości języka.

"Chodzi na wszystkie kursy, pilnie notuje, zadaje pytania" - opowiada jeden z dyplomatów.

"Jest tylko problem. Jeśli ministrowi zależy, to może odbyć się to szybko, ale jeśli nie, to na zasadzie włoskiego strajku sprawę można przeciągnąć nawet o kilka miesięcy" - opowiada osoba znająca obyczaje resortu. "Może rzeczywiście przydałoby się jakieś szkolenie np. z poprawności politycznej albo z dyscypliny" - ironizuje jeden z urzędników ministerstwa. Co więcej, nawet zdobycie wpisów w obiegówce i podpisów premiera i prezydenta na nominacji jeszcze o niczym nie przesądza, bo to minister decyduje o tym, kiedy ambasadorowi zostanie wręczona nominacja i kiedy otrzyma paszport dyplomatyczny. "A to może ciągnąć się miesiącami" - opisuje były pracownik MSZ.

"Można sobie tylko życzyć, by wszyscy polscy ambasadorzy mieli tak wysokie kwalifikacje i kompetencje jak pani minister Fotyga. Ambasador jest wysoką funkcją i dobrze, jeśli ambasadorami są ludzie, którzy potrafią mieć własne zdanie, a nie bezmyślni wykonawcy poleceń ministra" - mówi nam szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj