Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot sugeruje, że Putin mógł zabić

14 lipca 2009, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palikot sugeruje, że Putin mógł zabić
Inne
Janusz Palikot chyba znudził się wywoływaniem skandali na lokalnym gruncie i postanowił rozpętać aferę na międzynarodową skalę. Oskarżył Władimira Putina o to, że mógł stać za morderstwem znanej dziennikarki. Nie pada jej nazwisko, ale można się domyślić, że chodzi o Annę Politkowską.

Palikot reklamuje na blogu swoją nową książkę "Pop-polityka". I zaczyna w swoim stylu. Od prawdziwego trzęsienia ziemi.

"Rok temu światowe media przedrukowały zdjęcie Putina łapiącego ryby nad jedną z syberyjskich rzek. Putin był bez koszulki. Zdjęcie ukazywało tors dobrze zbudowanego, silnego mężczyzny. Dlaczego Putin to zrobił? Z próżności? Ot - tak sobie? lub wsadzić na lata łagrów miliardera mającego własne ambicje polityczne, dlaczego tak silny politycznie człowiek robi z siebie dżagę?! Bo musi! Bo dzisiejsza władza to nie tylko służby, wojsko, telewizja, ale też - atrakcyjność! Putin nie tyle musi, co wie, iż polityka dziś bez tego już nie działa. Breżniew, a nawet Gorbaczow, mogli się obejść bez pop-polityki, ale Putin już nie może. Zmieniła się istota polityki i zasady sprawowania władzy" - pisze kontrowersyjny poseł PO.

Trudno nie zgodzić się z Palikotem w jednym. Elementy kultury pop na pewno przeniknęły do polityki, na co dowodem jest sam Janusz Palikot. Ale rosyjska ambasada zapewnie nie skupi się na tym wątku tego tekstu.

Obie reporterki znane z krytykowania władzy. Obrońcy praw człowieka posądzają rosyjski establishment o inspirowanie tych zbrodni. Do tej pory znaczący zagraniczni politycy otwarcie nie oskarżali Władimira Putina o to, że mógł stać za tymi morderstwami. Janusz Palikot poszedł o krok dalej. Co prawda nie wymienił nazwiska dziennikarki, ale i tak ostro zaatakował Putina.

Mało tego. A to na pewno nie ułatwi rozmów Polska-Rosja Donaldowi Tuskowi.

p

zginęła 7 października 2006. Zastrzelono ją w windzie domu przy ulicy Leśnej 8/12 w centrum Moskwy. Była znana z krytykowania administracji Putina.

jest mniej znaną ofiarą "nieznanych sprawców". Zginęła w styczniu 2009 roku. Zastrzelono ją na ulicy, gdy szła razem z adwokatem Stanisławem Markiełowem. To on był celem zamachu. Prawnik był znanym obrońcą praw człowieka. Zginął razem z dziennikarką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj