Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto, co prezydent Kaczyński wie o Gruzji

11 sierpnia 2009, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja ignoruje większość punktów planu pokojowego dla Gruzji, wynegocjowanego przez Nicolasa Sarkozy’ego - taki jest wydźwięk upublicznionego raportu Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dokument zawiera także polityczne wnioski dla prezydenta, które nie zostały ujawnione. Według naszych ustaleń jest ich pięć.

Z naszych informacji wynika, że jeden z nich dotyczy wywarcia przez Polskę presji na Unię Europejską i NATO. Kraje członkowskie miałyby zaapelować do Rosji o respektowanie planu pokojowego Nicolasa Sarkozyego sprzed roku, a NATO zawiesić rozmowy z Moskwą do czasu realizacji tego planu.

Z raportu BBN wynika bowiem, że "Gdyby Unii udawało się zająć wspólne stanowisko w sprawie Gruzji, sytuacja byłaby zupełnie inna. I w ubiegłym roku, i w tym" - mówi nam szef BBN Aleksander Szczygło. I dodaje, że jest sceptyczny co do możliwości wypracowania takiego apelu. Dodaje też, że wnioski z raportu rozpatrzy prezydent. "Gdy je zaakceptuje, będą realizowane" - wyjaśnia szef BBN.

Porozumienie pokojowe w sprawie Gruzji negocjował prezydent Francji Nicolas Sarkozy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem 12 sierpnia ubiegłego roku w Moskwie. Potem, 8 września, plan został uzupełniony o kolejne trzy punkty, które miały określić dokładne terminy realizacji porozumienia.

>>>BBN: Moskwa łamie ustalenia w sprawie Gruzji

Zdaniem BBN strona gruzińska zastosowała się do tych zobowiązań. "Strona rosyjska i formacje wojskowe separatystów ograniczyły jedynie skalę użycia siły" - czytamy w raporcie. Miało to polegać np. na rezygnacji ze szturmu na Tbilisi.

Według raportu BBN jedyna pomoc dociera z terenu Rosji do Osetii Południowej, a sytuacja humanitarna ludności w Abchazji i rejonie Achałgori jest coraz gorsza.

W ocenie BBN Gruzini wypełnili i to zobowiązanie, co potwierdzają obserwatorzy Unii Europejskiej. A Rosjanie? Według raportu nieprecyzyjne sformułowanie tego punktu otworzyło Moskwie drogę do zignorowania tego postulatu. W ostateczności Rosja wycofała się z obszarów przyległych do Osetii Południowej i Abchazji, pozostawiając spore siły na terenie Osetii.

Zdaniem prezydenckich urzędników częściowa wina za nierespektowanie przez Rosję planów z 12 sierpnia i 8 września leży po stronie "mało precyzyjnego sformułowania postulatów". Czy BBN obciąża za to winą francuskiego prezydenta? - odpowiada Szczygło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj