Dziennik Gazeta Prawana logo

Saakaszwili: Kaczyński był mężny!

27 października 2009, 23:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Gruzini widzieli pańskie męstwo. Jesteśmy za to wdzięczni" - chwalił Lecha Kaczyńskiego prezydent Gruzji, wspomniając incydent na osetyjskiej granicy, gdy konwój z polskim prezydentem został ostrzelany. Lech Kaczyński odwdzięczył się zapewnieniem, że Polska chętnie widziałaby Gruzję w NATO i UE.

Konflikt rosyjsko-gruziński z sierpnia 2008 roku to były działania, które "naruszyły integralność terytorialną Gruzji" - podkreślił Lech Kaczyński. "Popieramy żelazną zasadę, jedyną zasadę, która może utrzymać pokój i stabilizację, w regionach, w których ich brakuje - zasadę , więc i Gruzji" - mówił prezydent, podejmując Micheila Saakaszwilego, który odwiedził nasz kraj.

Lech Kaczyński rzekonywał też, że Polska nadal musi stać na stanowisku, że .

Przypomniał szczyt NATO w Bukareszcie w kwietniu 2008 roku, gdzie - jak podkreślił - "bardzo jasno stwierdzono, że Gruzja i Ukraina będą członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego". Według niego, o Gruzji nie powinni zapominać także ci, którzy chcą "suwerenności energetycznej Europy", a w tym i Polski oraz ci, którzy chcą, .

Prezydent Micheil Saakaszwili dziękował za , które Gruzja otrzymała w sierpniu 2008 roku.

"Polska okazała nam silne wsparcie i zrozumienie dla sytuacji w Gruzji. To zrozumienie było bardzo głębokie i było bardzo ważne, abyśmy przetrwali" - powiedział. "Miało mnie tutaj w tej chwili nie być, a mój kraj miał nie istnieć" - mówił gruziński prezydent. Jak zaznaczył, "Gruzja przeżyła, daje przykład", a Rosja jej nie pokonała.

Saakaszwili dodał, że UE opublikowała raport o ubiegłorocznym konflikcie rosyjsko-gruzińskim, w którym - jak mówił - "Rosja przeprowadziła czystki etniczne, a Gruzję uwolniono od wszelkich zarzutów". W sporządzonym na zamówienie UE dokumencie napisano, że Gruzja wprawdzie rozpoczęła działania wojenne, które w sierpniu 2008 roku doprowadziły do konfliktu, ale Rosja odpowiada za wcześniejsze sprowokowanie napięcia wokół separatystycznych republik Osetii Południowej i Abchazji.

Obaj przywódcy wspominali również wizytę Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi w listopadzie 2008 roku, kiedy to przy posterunku na granicy z Osetią Południową.

"Wtedy widziałem owe posterunki, rzekomo nie rosyjskich żołnierzy, ale mówili głośno i po rosyjsku" - powiedział Lech Kaczyński. - odparł Saakaszwili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj