Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier: Plan przyjęcia euro zawieszony

28 sierpnia 2009, 21:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier: Plan przyjęcia euro zawieszony
Inne
"Musimy być przygotowani na to, że deficyt budżetowy w roku 2010 będzie wzrastał. Podatki PiT i VAT nie będą podnoszone, a plan przyjęcia euro jest zawieszony" - mówił Donald Tusk w TVP1. Premier zapowiedział też, że w czasie spotkania z Putinem spodziewa się "uczciwej rozmowy o przeszłości".

"Zmniejszenie deficytu ma nastąpić dopiero w 2011 roku" - powiedział premier, przy czym przyznał, że chociaż nasza sytuacja gospodarcza nie jest zła, to jednak daleki jest od hura-optymizmu. "Mówił pan, że gdybyśmy mieli euro nie przeżywaliśmy takich kłopotów. Teraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy mówi, że to bardzo dobrze, że nie mamy euro, bo lepiej jest mieć możliwość prowadzenia elastycznej polityki gospodarczej" - zauważył Piotr Kraśko prowadzący rozmowę z premierem.

>>>Sukces rządu Tuska to sukces ekipy PiS

Wcześniej to samo w rozmowie z DZIENNIKEM powiedziała Aleksandra Natalli-Świat. Przypomniała też największym przeciwnikiem wchodzenia do korytarza walutowego ERM2, czyli usztywnieniu kursu złotego, był PiS.

"Kiedy ogłaszaliśmy wejście do strefy euro mówiliśmy o roku 2012. Nie ma w tym żadnej sensacji. Na początku tego roku mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem deprecjacji złotego. Kiedy dochodziliśmy do poziomu prawie 5 złotych za euro, podjęliśmy wiele niestandardowych kroków. Niektórzy mówili, że to za ostro. (...) Obserwujemy teraz sytuację. Wiemy, że zbytnie umocnienie złotego będzie gratką dla spekulantów i zaszkodzi naszemu eksportowi. Dlatego będziemy szukali, mam nadzieję że z pomocą NBP, kurs złotówki będzie stabilny."

Premier mówił też o sytuacji na rynku światowym rynku stoczniowym. (...) Kiedy pytamy kto jest chętny, chętnych nie ma” - komentował.

Powiedział, że wciąż liczy na Katarczyków i prosi o kilkadziesiąt godzin spokoju. 30 sierpnia ma nastąpić ostateczne rozwiązanie w tej sprawie.

Tusk dodał, że by przyszłość w relacjach polsko-rosyjskich była lepsza niż do tej pory. Zależy mu szczególnie na uszanowaniu naszej bolesnej straty, jaką było wymordowanie polskich oficerów w Katyniu.

Być może nie usłyszymy na Westerplatte tego, czego oczekujemy, ale nie oznacza to, że zejdziemy z obranej drogi - na końcu której jest wzajemne - podsumował premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj