Dziennik Gazeta Prawana logo

PO podda Gronkiewicz-Waltz?

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lepiej wystrzegać się jednoznacznych deklaracji w polityce! Powinien o tym wiedzieć Jan Rokita, który nieopatrznie wypalił, że kto wygra wybory w Warszawie, wygra w całej Polsce. Po wystawieniu przez PiS do wyścigu o fotel prezydenta stolicy Kazimierza Marcinkiewicza i jego świetnych notowaniach, w Platformie Obywatelskiej popłoch - donosi DZIENNIK. Trwają poszukiwania kandydata, który byłby w stanie stawić czoła byłemu premierowi. A zdaje się, że nie jest nim Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Sondaże przeraziły polityków Platformy Obywatelskiej. Nawet samą zainteresowaną. W partii zdają sobie sprawę, że w mediach była prezes NBP nie ma szans z Marcinkiewiczem. W dodatku - przypomina DZIENNIK - w czasie kampanii Gronkiewicz będzie zeznawać przed sejmową komisją śledczą do spraw banków, a to może nie przynieść jej popularności. Wie coś o tym choćby Leszek Miller.

Oficjalnie góra partii nie chce słyszeć o zmianie kandydata. Ale na plotkarskiej giełdzie pojawiają się już dwa nazwiska - Bronisław Komorowski i Julia Pitera. Komorowski, jak zwykle zjadliwie, mówi, że wymiana kandydata nie będzie konieczna, bo "Marcinkiewicz jedzie na współczuciu wyborców, a ono nie będzie trwało wiecznie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj