Nie umiemy lub nie chcemy chronić naszych własnych zwierząt i lasów. Unia Europejska grozi nam za to poważnymi karami. Wszystko przez to, że - zdaniem urzędników UE - m.in. źle dbamy o bezpieczeństwo wylęgających się ptaków.
Ministerstwo środowiska chciałoby chronić 72 miejsca lęgowe, ale Unia domaga się przynajmniej 140 miejsc. Zwraca przy tym uwagę, że nie potrafimy zadbać o rośliny chronione i pozostałe zwierzęta.
Premier Jarosław Kaczyński stwierdził ostatnio, że forsowany przez Unię program ochrony środowiska Natura 2000 jest zbyt obszerny i będzie blokował nam nowe inwestycje, na przykład budowę dróg. W ramach tego programu pod ochroną jest już 1/5 powierzchni starej unijnej piętnastki. Tylko że żaden urzędnik z Brukseli nie musi tłuc się dziurawymi polskimi szosami. Zachód już dawno wybudował swoje autostrady.
I jeśli skupimy się tylko na ekologii, możemy pożegnać się z nowymi drogami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|