Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Kaczyński ani dobry, ani zły

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polacy wyraźnie podzielili się w ocenie roku prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Głowa państwa zebrała prawie tyle samo ocen negatywnych, co pozytywnych - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie DZIENNIKA.

Jednak większość, bo 58 procent, twierdzi, że Lech Kaczyński dobrze dba o interesy Polski za granicą. Większość też (56 procent) dodaje, że prezydent pozostaje pod silnym wpływem swojego brata - premiera Jarosława Kaczyńskiego. Polacy chcieliby poza tym, by prezydent bardziej angażował się w sprawy kraju. Takiego zdania jest 54 procent pytanych. Tylko 27 procent zgadza się z twierdzeniem, że Lech Kaczyński reprezentuje wszystkich Polaków.

A jak prezydent - zdaniem Polaków - realizuje przedwyborcze zapowiedzi o rozliczaniu afer z ostatnich 15 lat? 49 procent twierdzi, że prezydent rozlicza afery, 43 procent, że nie. Ale większość jest zgodna, że życie publiczne oczyszcza się z patologii. Tak uważa 54 procent Polaków.

"Ta prezydentura mogłaby być przełomowa, gdyby styl jej sprawowania miał więcej błysku i polotu" - komentuje dla DZIENNIKA prof. Jadwiga Staniszkis. "Niestety, prezydent jest mało medialny i nie potrafi nawiązać kontaktu ze społeczeństwem" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj