Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wydało w środę komunikat po decyzji państw europejskich o zwiększeniu produkcji i dostaw dronów na Ukrainę. Rosja uznała to za "celowy krok prowadzący do gwałtownej eskalacji sytuacji militarnej i politycznej na całym kontynencie europejskim oraz stopniowej transformacji tych krajów w strategiczne zaplecze Ukrainy".
Resort obrony napisał, że "realizacja scenariuszy ataków terrorystycznych na Rosję przez rzekomo ukraińskie drony, o których mówi reżim w Kijowie, prowadzi do nieprzewidywalnych skutków" .
Dwie firmy z Polski
Resort opublikował listę "oddziałów ukraińskich firm w Europie". To 21 firm w ośmiu państwach- Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska i Czechy. Na tej liście znajdują się też dwie polskie firmy - z Mielca i Tarnowa. W Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu według Rosji Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow produkuje drony AN-196 Lutyj. Natomiast w Zakładach Mechanicznych Tarnów S.A. firma Ukrspecsystems ma produkować drony RAM-2X.
Dmitrij Miedwiediew: To lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych
Były prezydent i premier kraju, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że listę ministerstwa "należy traktować dosłownie". "Lista europejskich zakładów produkujących drony i inne wyposażenie to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. To, czy uderzenia staną się rzeczywistością, zależy od tego, co nastąpi dalej" - ponownie napisał na platformie X. "Śpijcie słodko, europejscy partnerzy" - dodał,