Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojciec Rydzyk broni arcybiskupa Wielgusa

12 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To kampania medialna, bój o Warszawę - tak dyrektor Radia Maryja określa zamieszanie wokół abp. Wielgusa, którego obciążają materiały z IPN, wskazujące, że był agentem SB. Ojciec Tadeusz Rydzyk nie wini arcybiskupa, a... dziennikarzy.

"To, co zrobili w tych mediach, to taki balon napompowali, takie napompowanie, że właściwie ludzie zaczynali wątpić. To są te manipulacje medialne" - oburzał się ojciec Rydzyk.

"Z tych ludzi, którzy mają być dziennikarzami, porobiły się jakieś szwadrony śmierci. Ci ludzie najpierw oskarżają kogoś, kogo chcą biorą na odstrzał, czy to będzie ksiądz, czy biskup, czy dobry katolik" - mówił dyrektor Radia Maryja. I natychmiast odbił piłeczkę, twierdząc, że to w mediach pracują agenci. "Jest potrzeba lustracji dziennikarzy, właścicieli mediów. To mnie niepokoi, że księdza arcybiskupa właśnie telewizja publiczna atakowała. Jakim prawem? Kto tam pracuje, jacy ludzie? Ci sami, co byli przedtem, ci sami agenci. Jakie programy robią: uderzają w to, co polskie, to co katolickie. TVP się nie zmieniła" - grzmiał redemptorysta.

Radio Maryja zaapelowało też do słuchaczy, by tłumnie przybyli na niedzielny uroczysty ingres abp. Stanisława Wielgusa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj