Wojewoda mazowiecki Wojciech Dąbrowski próbował wyłudzić prawo jazdy - donosi "Wprost". Trzy lata temu polityk miał zwrócić się do urzędników z prośbą o wydanie duplikatu dokumentu. Ale nie przyznał się, że wcześniej stracił prawo jazdy, bo przekroczył limit punktów karnych.
Wojewoda stracił prawo jazdy w 1996 roku. Aby je odzyskać, powinien jeszcze raz zdać egzamin. Jednak - jak pisze "Wprost" - postanowił złożyć w urzędzie wniosek o wydanie duplikatu. Oczywiście nie informując nikogo, że w przeszłości odebrano mu dokument. Urzędnicy nie dali się złapać i nie wydali mu nowego prawa jazdy.
W rozmowie z tygodnikiem Wojciech Dąbrowski jednoznacznie nie wyjaśnił, jak było naprawdę. Poproszony o komentarz przez PAP stwierdził, że nigdy nie usiłował wyłudzić żadnych dokumentów.
Jak podało MSWiA, szef resortu Ludwik Dorn poprosił już Wojciecha Dąbrowskiego o wyjaśnienie tej sprawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl