Marcinkiewicz przyznał, że szykuje się już do objęcia posady w EBOiR. "Właśnie siedzę nad papierami, które przyszły z Londynu. Potwierdzam, że obejmę to stanowisko zapewne już 1 marca" - powiedział były premier. I dodał, że cieszy się z perspektywy przeprowadzki na Wyspy.
Z kolei w swoim blogu napisał: "Gdy spadłem z wysokiego konia, a może zszedłem czy zostałem zrzucony, to wiedziałem, że właśnie przyszedł czas na inwestycje. Zdaję sobie
sprawę, że można to robić wszędzie i w uroczym Gorzowie i w stołecznej Warszawie. Wszyscy jednak się chyba ze mną zgodzą, że najłatwiej zrobić to w Londynie".
Wczoraj z pracy w EBOiR zrezygnował jedyny zatrudniony tam Polak, Tadeusz Syryjczyk. Komentarze były zgodne - w ten sposób zrobił miejsce dla Kazimierza Marcinkiewicza. A ten w zeszłym tygodniu
przyznał w rozmowie z DZIENNIKIEM, że zrezygnował z ubiegania się o stanowisko szefa banku PKO BP.