"Moim jedynym dorobkiem życiowym jest dobre imię. Dlatego zapowiadałem, że nie pozostawię tej sprawy bez procesu. Oczekuję od sądu pełnego oczyszczenia" - powiedział publicysta.
Nowakowski chce 30 tys. zł odszkodowania i przeprosin w trzech ogólnopolskich gazetach. Wszystko przez raport o WSI. Oskarżono go w nim, że jako "Falkowski" donosił wojskowym służbom o tym, co działo się na spotkaniach PiS i PO przed wyborami samorządowymi w 2002 r.
Jerzy Marek Nowakowski przyznaje się, że był konsultantem WSI, ale tylko w sprawach międzynarodowych. Nigdy nie donosił, co dzieje się w polskiej polityce.
Dziennikarz rozwiał wątpliwości, przeciwko komu powinny być kierowane sprawy związane z raportem o WSI. "Adresatem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest minister obrony narodowej jako reprezentant Skarbu Państwa" - powiedział Nowakowski.