Nelly Rokita, żona jednego z liderów Platformy Obywatelskiej, Jana, spotkała się z posłankami Prawa i Sprawiedliwości.O czym panie rozmawiały przy kawie i ciasteczkach. Czy tą słodyczą kusiły Rokitę, która niedawno opuściła PO, do wstąpienia w szeregi PiS?
"Nic podobnego" - zaklinała się pani Nelly. "Chcę współpracować z posłankami PiS-u w Unii Kobie"t - tłumaczyła. A może chce
pani przekształcić tę organizację w partię kobiet? - pytał dociekliwie "Fakt". "Partia kobiet to poroniony pomysł. Mężczyźni w polityce są bardzo potrzebni
kobietom. Gdy panowie są u władzy, możemy ich wykorzystywać" - mówiła uśmiechnięta Nelly Rokita.
Panie spotkały się wczoraj wieczorem, gdy Sejm się wyludniał. Senną atmosferę ożywił widok jak zwykle eleganckiej żony Jana Rokity. Panie z PiS już na nią czekały. Prym wiodła Jolanta Szczypińska uważana za liderkę żeńskiej części partii Kaczyńskiego. Towarzyszyła jej wiceprzewodnicząca ugrupowania Izabela Kloc.
Panie spotkały się wczoraj wieczorem, gdy Sejm się wyludniał. Senną atmosferę ożywił widok jak zwykle eleganckiej żony Jana Rokity. Panie z PiS już na nią czekały. Prym wiodła Jolanta Szczypińska uważana za liderkę żeńskiej części partii Kaczyńskiego. Towarzyszyła jej wiceprzewodnicząca ugrupowania Izabela Kloc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl