Minister zapewnia, że jego projekt jak najszybciej trafi pod obrady Rady Ministrów. Ziobro chce, by sąd mógł zabronić zwolnienia warunkowego czy wyjścia na przepustki dla ludzi, którzy popełnili wyjątkowo odrażające zbrodnie.
"Jest grupa sprawców o psychopatycznym rysie osobowości, którzy są bezwzględni i cyniczni; którzy zawsze, kiedy wyjdą na wolność, będą zagrożeniem" - mówi minister. Dlatego chce, by tacy mordercy do końca życia gnili za kratami. Najlepiej - według Ziobry - byłoby ich skazać na śmierć, a to jednak jest niemożliwe. Polska jest w Unii Europejskiej, a przepisy unijne zakazują wprowadzenia kary śmierci. Dlatego bezwzględne dożywocie to jedyna możliwość wykluczenia morderców ze społeczeństwa.
Obecnie skazani na dożywocie mogą prosić o przepustki czy warunkowe umorzenie części kary. Ziobro nie chce tych możliwości zabrać wszystkim skazanym. Bo ci, którzy naprawdę chcą się zmienić i poddają się prawdziwej resocjalizacji, dostaną szansę na normalne życie.