Dziennik Gazeta Prawana logo

Taśmy Oleksego musi zbadać komisja śledcza

12 października 2007, 16:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef klubu PiS Marek Kuchciński nie ma wątpliwości: wszystkie podejrzane sprawy, o których Józef Oleksy opowiadał Aleksandrowi Gudzowatemu, powinna wyjaśnić sejmowa komisja śledcza. Taka komisja miałaby też sprawdzić, czy politycy lewicy mają tajne konta.


Przeczytaj zapis fragmentów rozmowy Oleksego z Gudzowatym

"Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało ponownie uruchomić w Sejmie bankową komisję śledczą" - zdradził dziennikarzom Kuchciński. Komisja ma sprawdzić też, czy politycy SLD mieli w szwajcarskich bankach tajne konta, na które - jak zeznał Marek Dochnal, aresztowany lobbysta - mogły wpływać pieniądze z łapówek. Zeznania Dochnala kilka dni temu ujawnił DZIENNIK.

"Zwrócimy się do prokuratora generalnego o szybkie śledztwo w sprawie taśm Oleksego" - dodał szef klubu parlamentarnego PiS. W zeszłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość złożyło do prokuratora generalnego o zbadanie sprawy tajnych kont, o których mówił Dochnal.

Kuchciński nie pozostawił na lewicy suchej nitki. "To środowisko polityczne o bardzo wątpliwych powiązaniach z różnymi grupami działającymi niezgodnie z prawem" - dorzucił i przypomniał, że Oleksy jest jednym z czołowych polityków lewicy.

Tematów, którymi miałaby zająć się komisja, jest sporo. Nagranie rozmowy byłego premiera z biznesmenem jest szokujące. Oleksy opowiada w nim, że Aleksander Kwaśniewski w nielegalny sposób dorobił się majątku. Były premier opowiadał też "o łapówkach, przekrętach i majątkach" polityków lewicy.


Gudzowaty:
A Kwaśniewski brał?
Oleksy: Nie odpowiem ci na to pytanie, bo nie byłem przy tym. I jeżeli brał, to nie osobiście.
G: Miał psy spuszczone?
O: Tych zegarków miał od cholery i nosił je kur..., nie wiadomo po co. (...) Wszyscy się dziwią, że chodzą tam wycieczki i oglądają to jego mieszkanie. To jest 400 metrów kwadratowych.
G: Ale z zewnątrz oglądają?
O: Z zewnątrz. Apartament na rogu, przy samej szosie, bez kawałeczka ogródka, to jest były prezydent.
G: Widocznie Krauze nie miał komu sprzedać
O: I jaka chodzi wersja? Że dostał w prezencie od Krauzego. Nie miał wyboru i lada moment to sprzeda po prostu. Jego sprawa, ale głupio wybrał, bo musi budzić zdziwienie, że były prezydent bierze ci apartament tak ch... jak ten. Co z tego, że duży, jak niemieszkalny?
Bisztyga: A oni gdzieś budują dom?
O: Podobno w Jazgarzewie. Kupili przecież w Kazimierzu całe wzgórze od Jaśka Wołka. To jest ten artysta. Byłem tam. Piękne. Też nie wiem na kogo, bo nie na siebie, ale sam Jasio wybierał, przyjaciel mojej żony. Ale ich sprawa, ja nikomu nie zazdroszczę. Tylko że gdyby ktoś się zawziął, to apartament u Krauzego to jest minimum 4,5 mln zł. Przecież to jest 400 m, tam chodzi po 11 tys. metr, to policz sobie, ile to kosztuje, ten 400-metrowy apartament. Dom w Kazimierzu nie umiem tego wycenić, ale na pewno jest to droga sprawa. Jazgarzew 6 ha działki z asfaltową drogą zrobioną do samego domu przez pola. I to nie jest wszystko. Ma tego majątku trochę. Jak zderzysz jego wynagrodzenia prezydenckie, a nawet Joli dochody, no to co z tego, że ona ma 100 tys. za ten program w telewizji (TVN Style), by się wstydziła tam występować.
G: Miesięcznie?
O: Nie, do grudnia. Za całość kontraktu. I robi takie pierdoły, rozumiesz. Raz oglądaliśmy to z Majką i więcej nie oglądam. Siedzi wyfiokowana Jola i gada. Przez 15 minut czy więcej uczy obywateli, jak jeść bezę. Że bezy nie można kroić nożem i widelcem, bo może trysnąć. Że trzeba zdjąć kapelusik od bezy. I to jest k… program pierwszej damy! By się wstydziła takie programy prowadzić. Teraz on (Kwaśniewski) ma dołączyć jeszcze na kolejne 10 tys., ale nie uzbiera, żeby nie wiem jak się naharował, to nie uzbiera tyle, ile potrzebuje na wylegitymizowanie tego. (...)
O: Oluś zawsze był krętaczem, i to małym krętaczem. Za co się brał, zawsze spier.... I to zjednoczenie lewicy też spier...
G: Ale żonę miał ładną.
O: No, ale niestety za dużo tych liftingów.
G: Czego?
O: Liftingów.

Oleksy mówi też, że wiedział o "przekrętach w prywatyzacji".

Gudzowaty: A wyście robili k.... te...
Oleksy: Co myśmy robili?
G: Przekręty głównie.
O: Przekręty szły.
G: W prywatyzacji.
O: Dlatego ci powiem, że jak patrzę na tę (bankową) komisję śledczą. To tak frontalny atak na nią nie jest przypadkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj