Liga przy okazji rozmów o wyborze nowego marszałka chce wytargować zmiany w regulaminie Sejmu. Chodzi o ograniczenie uprawnień następcy Marka Jurka. A konkretnie o ustalanie porządku obrad izby - LPR chce, by prawo do tego miało Prezydium Sejmu, a nie tylko sam marszałek.
Skąd pomysł? Roman Giertych w rozmowie z "Rzeczpospolitą" tłumaczy, że nie chce, by następca Giertycha upychał pomysły jego partii po kątach. A zmiana ma mu dać pewność, że tak nie będzie.
Co na to PiS? Kręci nosem. Sekretarz partii Joachim Brudziński stawia sprawę jasno - jeżeli żądania Giertycha będą narastać, wicepremier będzie musiał się liczyć z wizją wcześniejszych wyborów.