Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. To właśnie tamtejsi śledczy zorganizowali wczoraj różniących się w zeznaniach świadków - męża byłej posłanki, Henryka Blidy, i funkcjonariuszki ABW, która miała wejść razem z nią do łazienki.
Konfrontacja nie dała odpowiedzi na pytanie, czy funkcjonariuszka była w łazience, i gdzie tak naprawdę Blida popełniła samobójstwo. Jednak na to pytanie będzie starała się odpowiedzieć Prokuratura Apelacyjna w Łodzi. Właśnie tam przeniósł śledztwo Zbigniew Ziobro. Tłumaczył, że w ten sposób nie będzie podejrzeń o brak bezstronności. Łódzcy śledczy już czytają akta.
Na Śląsku prowadzone jest także wielkie śledztwo w sprawie mafii węglowej. Zamieszana była w nią właśnie Barbara Blida.