Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy: Nie grozi nam rola drugiej Estonii

13 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie grozi nam kryzys na miarę Estonii. Ale pomysł, by właśnie teraz prezentować plany usunięcia z miast i placów pomników upamiętniających sowieckich żołnierzy, nie był najlepszy - uważa część polityków. Podzielone są też opinie na temat forsowanej przez PiS ustawy dezubekizacyjnej.

Wybranie dobrego momentu i sposób przeniesienia feralnych pomników to w tej sprawie główny problem - wskazywał w "Salonie politycznym Trójki" Bronisław Komorowski z PO. Jego zdaniem, pomysłodawca projektu, minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski, musi wziąć pod uwagę to, co się dzieje w Estonii, i trochę "spuścić z tonu". Podkreślił jednak, że nie ma szans na powtórkę z wojny na linii Tallin-Moskwa. A to dlatego, że w Polsce już praktycznie rozwiązano problem sowieckich pomników.

Podobnego zdania jest Ryszard Kalisz z SLD. Jego zdaniem sprawę przenosin postumentów można pozostawić samorządom. Z jednym wyjątkiem - grobowce żołnierzy pozostaną nienaruszone.

Dużo mniej zgody jest jednak co do innej sprawy, także dotyczącej przeszłości. Przedstawiony przez PiS projekt ustaw dezubekizacyjnych nie podoba się przede wszystkim SLD. Ryszard Kalisz twierdzi, że jeśli pomysł wejdzie w życie, byli funkcjonariusze SB zostaną podzieleni na dobrych i złych.

O tym, że z przyjęciem ustawy mogą być problemy, mówił Bronisław Komorowski. Jego zdaniem, projekt jest niezgodny z konstytucją. Poza tym - jego zdaniem - jest to dopiero zalążek, który musi zostać rozwinięty. Ryszard Czarnecki z Samoobrony podkreśla z kolei, że ustawę trzeba po prostu dopracować - tak, by Trybunał Konstytucyjny nie miał żadnych zastrzeżeń.

Projekt ustawy dezubekizacyjnej, opracowany przez PiS, zakłada zakaz pełnienia funkcji publicznych przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji i odebranie im przywilejów emerytalnych. PiS chce też opublikować pełen wykaz funkcjonariuszy PRL-owskich służb bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj