To już drugi taki wniosek wysłany przez Dorna. Marszałek napisał w nim, że Trybunał nie będzie w stanie przygotować się do rozprawy, bo na jego biurko wpłynęły kolejne pisma. Chodzi między innymi o ponad 120-stronicowe stanowisko Prokuratora Generalnego, pisma Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Polskiej Akademii Nauk, Naczelnej Rady Adwokackiej i Krajowej Rady Radców Prawnych.

Jeden z posłów, który jest w grupie reprezentującej Sejm przed Trybunałem, powiedział IAR, że pism nie zdążyła dokładnie przeanalizować sejmowa komisja ustawodawcza. Sama więc też nie będzie gotowa do jutrzejszej rozprawy.

W wysłanym w piątek piśmie Dorn wyliczał inne argumenty. Marszałek tłumaczył, że poprosił o odroczenie rozprawy, bo niektóre przepisy ustawy zaskarżył - poza SLD - również Rzecznik Praw Obywatelskich. A poseł reprezentujący Sejm nie zdążył się z nią dokładnie zapoznać. Poza tym Trybunał ma w swoich szeregach nowego sędziego, który może nie znać szczegółów sprawy.

Od jutra do piątku Trybunał Konstytucyjny miał sprawdzać, czy ustawa lustracyjna jest zgodna z konstytucją. Wyrok miał zapaść 11 maja, czyli na cztery dni przed ustawowym terminem przekazania oświadczeń lustracyjnych do IPN.