Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy szczyt Unii zakończy się kompromisem?

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Już w najbliższy czwartek na szczycie Unii Europejskiej szykuje się burza wokół traktatu konstytucyjnego. Czy Polska zgłosi weto w sprawie systemu głosowania, czy też jest możliwy kompromis? O to zapytał DZIENNIK ekspertów, politologów i polityków.
Jiří Pehe, czeski politolog: Uważam, że szczyt w Brukseli zakończy się kompromisem. Pomimo twardej pozycji Polska jednak ustąpi. Wydaje mi się, że w dłuższej perspektywie zerwanie negocjacji w sprawie konstytucji europejskiej byłoby dla Polski bardzo niekorzystne.
A nacisk na Polskę będzie z pewnością ogromny. Czesi, co prawda, zapewniają, że będą popierać polski projekt, ale - jak zaznaczają nasi politycy - jest to podejście typowo czeskie, czyli bardziej oportunistyczne i pragmatyczne. Jeżeli okaże się, że konsensus będzie ważniejszy i nikt nie podziela polskiej propozycji, to Czesi poprą stanowisko unijne. Myślę więc, że osamotnieni w boju Polacy zgodzą się w zamian za jakieś inne korzyści pójść na ustępstwa. Jestem przekonany, że zostanie zaproponowane coś, na co Polacy się zgodzą. Na pewno nie będzie to proste, bo dla Kaczyńskich nie jest to rozgrywka polityczna, ale walka ideologiczna. W tym wypadku oczywiście dużo trudniej wycofać się ze swoich pozycji.

Nicolas Maslowski, politolog francuski: Unia nie zgodzi się na polską propozycję wprowadzenia pierwiastka. Powodów jest kilka. Przede wszystkim inni przywódcy nie mogą się na to zgodzić, ponieważ gdyby ulegli, posypałaby się lawina żądań ze strony innych państw. Oczywiście Unia zrobi wszystko, by pomóc braciom Kaczyńskim wyjść z tej sytuacji z twarzą - by mogli wyjść jako wygrani, choć bez pierwiastka. Być może będzie to podobny scenariusz do negocjacji Millera w Kopenhadze, który w ostatnim momencie ustąpił, ale ponieważ udało mu się uzyskać większe pieniądze i podnieść kwoty mleczne, wyszedł i tak z tej rozgrywki zwycięsko.

Eduardo Alvarez, ekspert od spraw międzynarodowych hiszpańskiego "El Mundo": Sytuacja przed szczytem jest naprawdę bardzo trudna. Przede wszystkim ze względu na postawę Polski i Wielkiej Brytanii. Dlatego przed Angelą Merkel stoi jedno z największych wyzwań w karierze. Ewentualnego weta nie traktowałbym jednak od razu jak tragedii, choć rzeczywiście będzie to oznaczać chwilowy przestój w procesach integracyjnych. Nie sądzę bowiem, by za portugalskiej prezydencji udało się coś w kwestii traktatu osiągnąć. Kraj ten będzie unikał tematu konstytucji. Dla całej Europy oznaczać to może nawet sześcio-, ośmiomiesięczne oczekiwanie na samo rozpoczęcie poszukiwań jakiegoś nowego rozwiązania. Nie muszę chyba dodawać, że w powszechnej świadomości to Polska będzie obwiniana za ewentualne zablokowanie prac nad traktatem europejskim i nikt nie będzie zważał wtedy na wasze argumenty.

Katinka Barysch, ekspert brytyjskiego Centre for European Reform: Losy szczytu zależą tylko i wyłącznie od postępowania Polski. Warszawa nie jest bowiem przywódcą jakiejś koalicji państw, które chcą ciągnąć negocjacje nad kwestią sposobu głosowania. Polscy przywódcy są odosobnieni w bezkompromisowym obstawaniu przy systemie pierwiastkowym, który w tak jawny sposób sprzyja polskim interesom kosztem innych państw. Inni nie zgodzą się na to, bo uważają, że należy zostać przy osiągniętym kompromisie.

Leszek Miller, były premier RP: Nie ulega wątpliwości, że jeśli Polska jako jedyny kraj wspólnoty zgłosi weto, będzie to nasza porażka, która oznaczać będzie, iż nie potrafiliśmy nikogo pozyskać dla swojej koncepcji. Przyjęcie systemu pierwiastkowego byłoby oczywiście wielkim sukcesem, ale to raczej mało realne. Polskie władze będą obstawać przy pierwiastku, a prezydencja niemiecka przy systemie podwójnej większości - przypuszczam, że podjęcie decyzji w sprawie sposobu głosowania zostanie odłożone na później. W sytuacji całkowitego pata dla Polski byłoby najlepiej, gdybyśmy wnieśli o przedłużenie funkcjonowania ustaleń nicejskich, które mają obowiązywać do 2009 r. Takie rozwiązanie dałoby nam więcej czasu na znalezienie kompromisowego rozwiązania.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj