"Wierzymy, że przedstawiciele Kościołów i Związków Wyznaniowych, rozumiejąc trudną sytuację służby zdrowia, przyjmą z dużym entuzjazmem przedstawioną przez nas propozycję" - napisali młodzi lewicowcy do premiera w liście otwartym.
Według Federacji, "nieopodatkowanie Kościołów i księży - jako jedynej grupy społecznej w Polsce - to niewykorzystywanie potencjału". Młodzieżówka ocenia, że kwoty
pochodzące z tego źródła wystarczą nie tylko na podwyżki dla pielęgniarek, ale też np. dla nauczycieli.
Lider SLD Wojciech Olejniczak jednak studzi zapał swoich młodszych kolegów. "To nie nasza propozycja" - zdecydowanie odcina się od tego pomysłu w rozmowie z
dziennikiem.pl.
Kościoły jako osoby prawne są zobowiązane do płacenia podatków od przychodów, dochodów i majątku na zasadach przewidzianych dla osób prawnych. Wolne od podatku są dochody kościelnych
osób prawnych: z niegospodarczej działalności statutowej (np.: datków na "tacę") i z pozostałej działalności (w tym gospodarczej) przeznaczonej m.in. na cele kultu
religijnego. Duchowni płacą ryczałt od przychodów związanych z pełnieniem funkcji duszpasterskich.