Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator postawi zarzuty Lepperowi

13 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Lepper wkrótce może się ostro tłumaczyć. Jak ustalił "Wprost", prokuratura przygotowuje zarzuty wobec szefa Samoobrony. Chodzi o korupcję w Ministerstwie Rolnictwa. Dowody są mocne - twierdzi tygodnik.

Gdyby chodziło o zwykłego Kowalskiego, a nie byłego wicepremiera, już dawno postawiono by zarzuty - mówią informatorzy z prokuratury, która bada sprawę. Ale w tym wypadku trzeba działać ostrożniej. W grę wchodzi oskarżenie wysokiego urzędnika państwowego.

Andrzej Lepper miał być zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w piątek 6 lipca. Agenci podejrzewali, że wicepremier zamieszany jest w sprawę odrolnienia atrakcyjnych gruntów pod Mrągowem. Współpracownicy Leppera - Piotr Ryba i Andrzej Kryszowicz - żądali za to trzech milionów złotych łapówki. Taką ofertę przedstawili dwóm agentom, podającym się za biznesmenów.

Przeciek ze śledztwa pokrzyżował jednak plany CBA. Za kraty trafili tylko Ryba i Kryszowicz. Lepper się wywinął, bo nie podpisał wniosku o odrolnienie. Prokuratura sprawdza, czy dlatego, że ktoś go ostrzegł.

Agenci początkowo nie spodziewali się, że wątek korupcji w resorcie rolnictwa doprowadzi ich do Leppera. Okazało się jednak, że wicepremier był w ciągłym kontakcie z Piotrem Rybą. Lepper nazywał go radcą handlowym i - co najważniejsze - osobiście pilotował sprawę odrolnienia gruntów pod Mrągowem.

6 lipca, kilka godzin przed zatrzymaniem Ryby i Kryszowicza, Lepper - jak sam już przyznał - dostał ostrzeżenie o przygotowywanej zasadzce CBA. Natychmiast wezwał do siebie Rybę. Ten najpierw się wykręcał, w końcu się zgodził. Po spotkaniu zadzwonił do Kryszowicza z budki telefonicznej. Kryszowicz, który już przeliczał pieniądze, zaczął wycofywać się z transakcji. Wniosek o odrolnienie gruntów pod Mrągowem nie trafił na posiedzenie kierownictwa resortu. Lepper go nie podpisał.

Nie oznacza to jednak, że szefowi Samoobrony się upiekło. Materiał dowodowy, jaki zebrali prokuratorzy, najpewniej wystarczy, by postawić mu zarzuty udziału w korupcji - dowiedział się "Wprost".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj