Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski złożył ślubowanie. "Tak mi dopomóż Bóg"

6 sierpnia 2010, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Słowami "tak mi dopomóż Bóg" zakończył Bronisław Komorowski ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym. W ten sposób prezydent elekt objął pełnię władzy, jaka mu przysługuje. Na sali sejmowej nie było Jarosława Kaczyńskiego, który w drugiej wyborów turze przegrał z kandydatem Plaformy Obywatelskiej.

Zgromadzenie otworzył marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Odegrano hymn Polski. Para prezydencka Anna i Bronisław Komorowscy zajęli miejsca w fotelach prezydenckich po prawej stronie stołu prezydialnego.

Bronisław Komorowski złożył przysięgę:

"Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem". Przysięgę można zakończyć słowami: "Tak mi dopomóż Bóg".

O złożenie przysięgi poprosił prezydenta elekta marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. On też odczytywał kolejne fragmenty przysięgi, Bronisław Komorowski powtarzał je za nim.

"Wierzymy, że będziemy z pana dumni" - powiedział marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zwracając się do Bronisława Komorowskiego, tuż po tym, gdy złożył on przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i objął urząd prezydenta. Schetyna dodał, że wraz ze złożeniem przysięgi Komorowski stał się przedstawicielem "Najjaśniejszej Rzeczpospolitej i jej obywateli". Jak podkreślił "wierzymy, że będzie to prezydentura łączenia, a nie dzielenia".

Marszałek Sejmu zaznaczył, że "chcemy dobrej współpracy" między prezydentem, Sejmem, Senatem i rządem. "I taką deklarujemy" - powiedział Schetyna.

Przed złożeniem przez Komorowskiego przysięgi Zgromadzenie Narodowe uczciło minutą ciszy pamięć 96 ofiar katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. 10 kwietnia zgięła m.in. para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy. Ryszard Bender z PiS zaintonował modlitwę "Wieczny odpoczynek racz im dać Panie".

Na sali posiedzeń zabrali się parlamentarzyści PO, PSL, Lewicy, a także część przedstawicieli PiS. Ci ostatni noszą wpięte w klapy czarne wstążki i wizerunek orła katyńskiego, na znak żałoby po zmarłym tragicznie prezydencie Lechu Kaczyńskim. Na sali nie ma m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, kontrkandydata Komorowskiego w wyborach prezydenckich.

W uroczystości uczestniczą m.in. były prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, były premier Tadeusz Mazowiecki. Do Sejmu przybyli premier Donald Tusk i ministrowie, akredytowani w Polsce dyplomaci, przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz innych kościołów i wspólnot religijnych, przedstawiciele urzędów konstytucyjnych, byli marszałkowie Sejmu i Senatu. Obecni są przyjaciele i rodzina Komorowskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj