Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot nie będzie już szefem komisji Przyjazne Państwo

21 października 2010, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ciemne chmury zbierają się nad głową byłego posła PO Janusza Palikota. Wkrótce kontrowersyjny polityk może stracić funkcję przewodniczącego komisji nadzwyczajnej ds. ograniczania biurokracji "Przyjazne Państwo". Odwołać chcą go byli partyjni koledzy, wniosek już padł. W przyszłym tygodniu będzie głosowany.

"Został zgłoszony wniosek o odwołanie go z funkcji przewodniczącego. Procedura przewidziana przez regulamin Sejmu wymaga, aby takie głosowanie było nie wcześniej niż po upływie trzech dni od dnia zgłoszenia, dlatego dziś nie mogło się odbyć. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, na najbliższym posiedzeniu będzie głosowany ten wniosek" - powiedział w czwartek PAP wiceszef komisji Adam Szejnfeld.

W imieniu klubu PO wniosek o odwołanie złożył właśnie były wiceminister gospodarki. Jak tłumaczył, Palikot "delikatnie mówiąc" coraz rzadziej miał czas na realizację obowiązków przewodniczącego komisji "Przyjazne Państwo". Szejnfeld dodał, że wynikały z tego problemy ze zwoływaniem posiedzeń i przygotowywaniem porządku obrad.

Polityk PO stwierdził, że Palikot jest ostatnio mocno zajęty budowaniem swojego stowarzyszenia i nie ma czasu na poświęcanie się pracy parlamentarnej. Zwrócił uwagę, że lubelski poseł sam też zapowiedział, że niebawem złoży mandat. "Nie można regulaminowej instytucji polskiego parlamentu +zawiesić na kołku+ i czekać jaka będzie decyzja przewodniczącego" - zaznaczył.

Szejnfeld dostał propozycję zastąpienia Palikota w fotelu przewodniczącego komisji. Jak powiedział rozważy ją, ale ostateczna decyzja należeć będzie do posłów zasiadających w komisji.

Były wiceminister gospodarki uważa, że komisja "Przyjazne Państwo" powinna się zmienić. Polityk chciałby modyfikacji regulaminu Sejmu tak, by komisja miała większe możliwości kontrolowania prac nad projektami, które wypracowuje. "Dzisiaj to uczestnictwo komisji jest bardzo ograniczone. Ona może przyjąć projekt ustawy i skierować go do procesu legislacyjnego. Od tego momentu traci panowanie nad takim procesem" - wyjaśnił Szejnfeld.

Polityk opowiada się również za zawężeniem prac komisji do priorytetowych spraw tak, by poświęcić im czas i prace, a "nie rozdrabniać się".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj