"Życie przerosło film" – zaczyna swój wpis na blogu Ryszard Czarnecki, dzieląc się z internautami wrażeniami z obejrzanego klasycznego filmu gangsterskiego Martina Scorsese "Chłopcy z ferajny".

Reklama

Skojarzenia między filmem, a dzisiejszą sytuacją polityczną wzbudził u polityka PiS fakt, jak często "różne osoby" mianem "ferajny" określały rząd Donalda Tuska.

"Przy czym nie chodzi mi o mówienie, że obecna władza III RP to mafia, ani pisanie o wyczynach posłanek i posłów PO: Beaty Sawickiej, Tomasza Misiaka, Zbigniewa Chlebowskiego, Mirosława Drzewieckiego, Romana Ludwiczuka – chodzi o semantykę. Chodzi o język" – zaznacza autor wpisu. Jak zaznacza mianem tym określano w czasach międzywojennych przestępców czy "ludzi podejrzanej konduity" – choć też nie zawsze było to określenie o wydźwięku pejoratywnym.

W III RP ta figura retoryczna jednak – zdaniem Czarneckiego – weszła do języka polityki. "Skądinąd akurat za czasów rządów PO" – podkreśla polityk PiS. "Kaczyńskiemu zarzucano różne rzeczy – ale rzecz charakterystyczna – nawet jego największym wrogom czy polemistom nie przyszło do głowy, aby mówić o ferajnie Kaczyńskiego. A dziś w użyciu jest ‘ferajna Tuska’, ‘ferajna PO’ – czy ‘ferajna liberałów’. Nie ma dymu bez ognia. Nie bez kozery" – podkreśla efektownie autor bloga.

Swoje rozważania na temat podobieństw między dziełem amerykańskiego reżysera, a polską polityką, Czarnecki kończy szerszą refleksją: zaznacza, że amerykańska ferajna działała z większym rozmachem, a do tego zadaje pytanie – "kto w ‘ferajnie PO’ jest kandydatem na świadka koronnego, czyli tego gangstera, który w oryginalnych ‘Chłopcach z ferajny’ sypie kumpli?".

Polityk pozostawia to pytanie bez odpowiedzi.

Ciekawym uzupełnieniem wpisu polityka są wyniki wyszukiwania dostarczane przez wyszukiwarkę Google. Na hasło "ferajna Tuska" można uzyskać około 1630 wyników, jednak już "ferajna liberałów" dostarcza trzy wyniki – wszystkie związane z wpisem na blogu Ryszarda Czarneckiego. Z kolei wyszukiwania dla fraz "ferajna PiS" czy "ferajna Kaczyńskiego" dostarczają po sześć wyników, głównie z forów pod tekstami informacyjnymi umieszczonymi w polskich mediach.