Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek odgryza się byłemu szefowi ABW: To głupie opowieści

27 stycznia 2011, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Borusewicz Nie ma nagrania wyznania Wałęsy
Borusewicz Nie ma nagrania wyznania Wałęsy/Inne
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicza powiedział w czwartek, że zupełnie nie wie, o co chodzi b. szefowi ABW Bogdanowi Święczkowskiemu, który przed sejmową komisją ds. nacisków oskarżył go o wywieranie nielegalnych nacisków ws. afery paliwowej . "To są głupie opowieści" - ocenił marszałek.

Święczkowski w czwartek przed sejmową komisją ds. nacisków powiedział, że w lipcu 2007 roku został wezwany telefonicznie do Borusewicza, który wówczas był także marszałkiem Senatu. Parę dni wcześniej Święczkowski wysłał do najważniejszych osób w państwie informację dotyczącą nieprawidłowości w spółkach paliwowych. Według b. szefa ABW Borusewicz zażądał od niego zmiany treści informacji.

Święczkowski zeznał też, że miesiąc później Borusewicz zwrócił się do niego, żeby nie odwoływał jednego z funkcjonariuszy ze stanowiska, na co się nie zgodził.

"Zupełnie nie wiem, o co chodzi panu Bogdanowi Święczkowskiemu. Marszałek Senatu wywierający naciski? Marszałkowi Senatu nie podlegają służby, więc kompletnie nie wiem, o co chodzi. (...) Są to jakieś głupie opowieści pana Święczkowskiego i naprawdę nie zamierzam dalej tego komentować" - powiedział w czwartek dziennikarzom Borusewicz.

Podkreślił, że jako marszałek Senatu otrzymuje od służb specjalnych standardowe informacje, ale nigdy "nie był na takim poziomie stosunków z b. szefem ABW, aby z nim rozmawiać o jakichś naciskach".

Marszałek Borusewicz, pytany, czy w lipcu 2007 roku dostał od ówczesnego szefa ABW informacje o nieprawidłowościach w spółkach paliwowych i czy wezwał Święczkowskiego przez telefon do siebie na rozmowę, powiedział, że takiej informacji nie otrzymał.

"Rozumiem, że najlepszym elementem obrony jest atak, ale tutaj pan Święczkowski chyba przesadził" - podkreślił Borusewicz.

Pytany, czy kiedykolwiek rozmawiał z b. szefem ABW, odparł, że tak, i ten wywarł na nim "jak najgorsze wrażenie".

Marszałek powiedział, że nie zamierza prosić szefa komisji Andrzeja Czumę o powołanie go na świadka. Dodał, że jeśli jednak komisja zdecyduje się wezwać go w tym charakterze, to stawi się przed nią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: sejmkomisja
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj