"Nie ma ludzi z gruntu złych. Kaczyński jest rozgoryczony, rozbity, może
nawet chory. Działa przeciw sobie. Nie musiałby do mnie przychodzić,
wystarczyłoby żeby zadzwonił. Ja wtedy wzięłabym go do psychologa albo
psychiatry, kogoś kto mógłby mu pomóc" - powiedziała w rozmowie z TVP
Info Henryka Krzywonos-Strycharska, sygnatariuszka porozumień
sierpniowych.
Legenda Solidarności uważa, że Kaczyński nie ma przyjaciół. "Bo przyjaciele biorą kogoś im bliskiego pod ramię, załatwiają psychologa. Pomagają. Ja swojemu przyjacielowi nie pozwoliłabym zachowywać się w ten sposób" - mówi.
"Ostatnio siedzę w towarzystwie i słyszę, jak ktoś opowiada, że prezes PiS chyba jest wciąż na prochach. Ale mnie to nie obchodzi czy on bierze leki, czy nie. Jarosław Kaczyński nie ma prawa znieważać ludzi - mówi Henryka Krzywonos-Strycharska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane