Dziennik Gazeta Prawana logo

Rapackiego pogrążył tajny dokument?

4 stycznia 2012, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
rapacki
rapacki/Newspix
Pojawiają się zaskakujące spekulacje na temat przyczyn dymisji wiceszefa MSW. Czy Adam Rapacki musiał odejść, bo pogrążył go tajny dokument? A może był skonfliktowany z szefem MSW? Minister Jacek Cichocki odniósł się tylko do tego drugiego zarzutu.

Czy możliwym powodem odejścia Rapackiego były jego ambicje? Według nieoficjalnych źródeł wiceminister chciał być ministrem i zabiegał o to u premiera. To sugerowało, że za dymisją Rapackiego mógł stać sam szef MSW.

Teorię na ten temat Jacek Cichocki nazwał "błędną i krzywdzącą, szczególnie dla ministra Rapackiego". Jak tłumaczył na specjalnie zwołanej konferencji, chciał po prostu "dać odpocząć ministrowi Rapackiemu po ponad czterech latach ciężkiej pracy".

- zachwalał zdymisjowanego wiceministra Jacek Cichocki.

- przekonywał minister.

- skomentował decyzję swego byłego przełożonego generał Adam Rapacki.

Potwierdziły się doniesienia "Dziennika Gazety Prawnej". Obowiązki wykonywane do tej pory przez generała przejmie Michał Deskur, dotychczasowy doradca szefa MSW. - ocenił następcę generała Rapackiego Jacek Cichocki.

Jak dodał, dotychczasowe obowiązki Adama Rapackiego powierzy dwóm ministrom. Drugim będzie Roman Dmowski, który skupi się na nadzorowaniu systemów informatycznych.

Minister Cichocki nie odniósł się jednak do sprawy opisanej przez "Super Express". Jak sugeruje tabloid, jedną z przyczyn dymisji generała Rapackiego mogła być jego interwencja w sprawie umundurowania dla policji.

Ponoć poszło o przetarg na służbowe koszule i obuwie dla policji. Adam Rapacki miał wstawić się za jedną z firm, która uczestniczyła w przetargu. Jak wynika z dokumentu, do którego dotarł "Super Express", wiceminster spraw wewnętrznych spotkał się z producentem odzieży, prezesem firmy ARLEN. Po tym spotkaniu Rapacki sporządził notatkę, w której napisał, że firma ARLEN mimo najtańszej oferty dostała ujemne punkty za jakość i dodał, że polecił prezesowi producenta odwołać się od tej decyzji.

"Proszę o ocenę wskazanych wątpliwości i stosowną informację" - czytamy w dokumencie. Profesor Antoni Kamiński, ekspert do spraw korupcji, ocenia to na łamach "Super Expressu" jednoznacznie: to złamanie procedur i naganne zachowanie, którym generał mógł wpłynąć na zachowanie swoich podwładnych.

Mimo odwołania ARLEN tego przetargu nie wygrał, ale wygrywał kolejne. Zrealizował 10 umów na dostawę umundurowania, na około 70 milionów złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj