Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS odsłonił pomnik smoleński w Mysłowicach

17 marca 2012, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pomnik pamięci pary prezydenckiej oraz pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej odsłonięto w Mysłowicach. Wstęgę przecięły wdowy po prezesie NBP Sławomirze Skrzypku i prezesie IPN Januszu Kurtyce. W uroczystości uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To pierwszy duży monument upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej w woj. śląskim. Stanął w ścisłym centrum miasta, na Placu Wolności, na którym stoi już pomnik urodzonego w jednej z obecnych dzielnic Mysłowic przedwojennego prymasa Augusta Hlonda.

Prezes PiS dziękując inicjatorom ustawienia monumentu zaznaczył, że pamięć o ważnych, przełomowych wydarzeniach historycznych, jakim była katastrofa smoleńska, . Podkreślił, że mysłowicki monument stanął w miejscu publicznym - w centrum miasta. Podziękował za to miejscowemu samorządowi.

- mówił Kaczyński.

- powiedział prezes PiS.

Podkreślił, że jedność narodowa jest potrzebna. - zaznaczył Kaczyński. Jak dodał, ma nadzieję, że wydarzenie z Mysłowic, będzie przykładem dla innych.

Wiceprezydent Mysłowic Grzegorz Brzoska stwierdził, że nie byłoby katastrofy smoleńskiej, gdyby wcześniej nie było Katynia. - powiedział Brzoska. Dodał, że mysłowicki pomnik ma być . - powiedział wiceprezydent Mysłowic.

Pomnik smoleński w Mysłowicach - zbudowany ze środków zbieranych przez społeczny komitet - ma formę dwumetrowej bryły z dolomitu z przytwierdzoną tablicą o treści:

Według Karoliny Jacent z mysłowickiego koła PiS na kilkanaście godzin przed odsłonięciem pomnika ktoś próbował go zdewastować; ok. godz. 22 monument został oblany czarną i brązową farbą; roztrzaskano też stojące pod nim znicze. Pomnik udało się względnie doczyścić ok. godz. 7 rano; jeszcze wieczorem złapano jedną osobę, która, prawdopodobnie już jakiś czas po dewastacji, deptała jeszcze potłuczone znicze - przewieziono ją do izby wytrzeźwień.

- oceniła Jacent.

Jak poinformowano w sobotę na internetowej stronie Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach, w piątek ok. godz.23 dyżurny mysłowickiej komendy policji został zawiadomiony o dewastacji Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej na Placu Wolności; skierowani na miejsce policjanci zatrzymali 25-letniego mysłowiczanina, podejrzanego o popełnienie tego czynu. Jak poinformowano, sprawę wyjaśniają mysłowiccy śledczy; gdy mężczyzna wytrzeźwieje będą ustalane motywy jego działania.

Koncepcję budowy pomnika - autorstwa miejscowych radnych PiS - zaakceptowała w lutym ub. roku większość rady miasta. Przeciwnicy inicjatywy wskazywali m.in. że z Mysłowicami nie była związana żadna z ofiar tragedii. Wątpliwości wzbudziło też m.in. planowane pierwotnie umieszczenie na pomniku sformułowania "polegli", zmienione potem na "zginęli".

Kamień węgielny pod mysłowicki pomnik wmurowano 10 kwietnia ub. roku. W lipcu podczas wizyty w woj. śląskim Kaczyński odwiedził Mysłowice - złożył wówczas kwiaty pod pomnikiem kardynała Augusta Hlonda i w miejscu wmurowania kamienia węgielnego.

Sobotnia uroczystość odsłonięcia pomnika rozpoczęła się rano w mysłowickim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po mszy uczestnicy przeszli pod monument w przemarszu jedną z głównych ulic miasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj