Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski usatysfakcjonowany reakcją Obamy

1 czerwca 2012, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Komorowski usatysfakcjonowany reakcją Obamy
Newspix
Bronisław Komorowski oświadczył, że z satysfakcją przyjął odpowiedź Baracka Obamy na swój list. "To list naszego ważnego sojusznika i dobrego przyjaciela" - podkreślił prezydent.

- powiedział w piątek Komorowski.

Obama napisał w liście do Komorowskiego, że nieumyślnie użył sformułowania "polski obóz śmierci" w swoim przemówieniu. Prezydent USA użył tego sformułowania podczas uroczystości pośmiertnego uhonorowania Jana Karskiego najwyższym amerykańskim odznaczeniem cywilnym - Medalem Wolności.

W liście do polskiego prezydenta Obama napisał m.in., że ubolewa z powodu tego błędu i zgadza się, że .

Komorowski uważa, że list Obamy to ważny i . - podkreślił.

Komorowski ocenił, że list prezydenta USA jest wyrazem hołdu zarówno dla Karskiego, jak i dla ofiarnego poświęcenia Polaków w czasie II wojny światowej, którzy walczyli na wszystkich frontach i w okupowanym kraju także próbując ratować Żydów w obliczu zagłady.

- ocenił Komorowski.

- cytował Obamę Komorowski.

Jak powiedział, wydarzenia ostatnich dni oraz list amerykańskiego prezydenta mogą okazać się bardzo ważnym momentem w walce o prawdę historyczną. "Poprzez list Polska zyskała ważnego sojusznika w walce z wprowadzającymi w błąd, niesprawiedliwymi, a często dla nas bardzo bolesnymi określeniami: polskie obozy śmierci" - ocenił Komorowski.

Prezydent powiedział, że jest przekonany, że polskie władze i instytucje .

Komorowski zapowiedział, że będzie miał dla MSZ propozycje dotyczące wykorzystania bezprecedensowej - jak podkreślił - deklaracji, zawartej w liście prezydenta USA.

- powiedział prezydent na piątkowej konferencji prasowej.

Komorowski powiedział, że liczy, iż . Jak podkreślił, jest ono bezprecedensowe nie tylko od strony negatywnej, ale również korzystnej dla Polski, jaką jest .

Prezydent był pytany, czy uważa, że forma i treść listu - jego zdaniem - wyczerpują sprawę, czy też, tak jak ocenia marszałek Sejmu Ewa Kopacz, przydałyby się osobiste przeprosiny. - odpowiedział Komorowski.

Jak dodał, tak traktuje ten "nieszczęsny epizod" przy okazji ważnego i podniosłego wydarzenia, jakim było pośmiertne odznaczenie Jana Karskiego amerykańskim Medalem Wolności.

- ocenił Komorowski. Dodał, że wymaga to współpracy ze strony polskiej.

- dodał prezydent.

Komorowski uważa, że .

Dopytywany później ponownie o wypowiedź marszałek Sejmu o tym, że bardziej stosowne byłyby przeprosiny ustne Obamy, Komorowski odpowiedział, że .

- powiedział Komorowski.

Prezydent odniósł się też do sprawy piątkowego wpisu rzecznika MSZ Marcina Bosackiego na Twitterze, w którym ten jako pierwszy poinformował o liście Baracka Obamy do polskiego prezydenta. Komorowski poinformował, że przyjął przeprosiny od rzecznika MSZ i uważa sprawę za zakończoną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj