Licencje zostają, bo jak napisano w uzasadnieniu do projektu, ich likwidacja . Bo zwolnienie z obowiązku uzyskiwania licencji oznaczałoby brak możliwości skontrolowania przewoźnika i, w razie konieczności, odebrania mu uprawnień.
Pytanie, czy w takim kształcie to jeszcze deregulacja? – przekonuje Grzegorz Płatek z departamentu strategii i deregulacji Ministerstwa Sprawiedliwości. – dodaje.
Według projektu w sytuacji, gdy rada gminy nie wprowadzi egzaminu dla taksówkarzy, licencja będzie wydawana każdemu, kto spełni wymagania formalne. Wystarczy, że kandydat dostarczy wymagane dokumenty (np. zaświadczenie o niekaralności).
– ocenia Michał Więckowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Taksówkarzy "Solidarność". Jednak przedstawiciele Krajowej Izby Gospodarczej Taksówkarzy chcą więcej. – mówi Tadeusz Stasiuk z KIGT. – uważa.