Marek Migalski, eurodeputowany PJN, przy okazji podsumowania swojej
działalności krajowej ogłosił konkurs na wskazanie aktywniejszego posła
niż on sam. Dziesięć pierwszych osób miało wygrać trzy dniowy pobyt w
Brukseli. Jak pisze "Wprost" wycieczka bynajmniej nie obciąży portfela deputowanego, a
Parlament Europejski.
napisał europoseł na swojej stronie internetowej. Konkurs oficjalnie zakończył się 7 stycznia.
Ci co myślą, że Migalski za trzydniowe zwiedzanie brukselskich zabytków zapłaci z własnej kieszeni są w błędzie. Jak donosi tygodnik "Wprost" koszty wycieczki poniesie Parlament Europejski, bo każdy z 754 posłów na koszt Brukseli może rocznie zaprosić od 100 do 110 osób.
– Dlaczego nie pokusił się pan o zorganizowanie takich wycieczek z własnej kieszeni? – – odpowiada Migalski.
Europoseł zarabia miesięcznie 7,7 tys. euro. Do tego dochodzi jeszcze 4,5 tys. diet i 20 tys. euro na prowadzenie biura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zobacz
|