Miało być uroczyście, ale nie obeszło się bez awantury. Podczas apelu
poległych pod Poznańskimi Krzyżami można było zobaczyć transparenty:
"Dość Tuska i Komorowskiego. Dość liberałów i lewactwa, odzyskajmy
Polskę dla Polaków", "Poznań 1956 r. PZPR = PO. Smoleńsk 2010".
Obchody rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 zakłócili w ten sposób członkowie Klubu "Gazety Polskiej". Na tym się jednak nie skończyło, bo w stronę Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, posypały się wyzwiska.
Jeden z mężczyzn w koszulce Klubu "Gazety Polskiej", krzyczał m.in.:
Kiedy podszedł do niego Paweł Janus, działacz Ruchu Palikota, by poprosić o wyjaśnienia, ten nie chciał z nim rozmawiać. Zaprzeczył też, że takie słowa w ogóle padły z jego ust.
- przekonywał. I zadeklarował przy tym, że przepraszać nie zamierza.
dodał i uciął dalsze pytania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zobacz
|