Spektakularna kampania wyborcza w samym środku sezonu ogórkowego teoretycznie powinna sprzyjać pochyleniu się nad zagadnieniem i głębszemu namysłowi. Obaj kandydaci mówią wszak, że te wybory określą kształt PO na najbliższe lata. Tymczasem wyrwani do odpowiedzi i poproszeni o wskazanie różnić w wizjach Platformy Obywatelskiej, jakie proponują Donald Tusk i Jarosław Gowin, i to nawet bez opowiadania się po konkretnej stronie, nie są w stanie wymienić konkretów.
Dla zapytanych przez nas polityków PO Tusk różni się od Gowina: możliwością lub jej brakiem zawarcia koalicji z SLD, stopniem ideologizacji i... skutecznością.
Sejmowi wyjadacze na pytanie o wizję Platformy Obywatelskiej Jarosława Gowina wyliczają bez namysłu całą litanię zarzutów przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości. -- mówi dziennik.pl Stefan Niesiołowski.
Marszałek Sejmu ze znalezieniem argumentów przeciwko partyjnemu oponentowi Donalda Tuska nie ma problemu, podobnie jak jego mniej znani polityczni koledzy i koleżanki. O szczegółach programu Gowina mówić chce niewielu, bo w tej grze program ma najmniejsze znaczenie.
- - mówi nam Tomasz Arkit, poseł z Małopolski, który po głośnej debacie ws. związków partnerskich zagłosował ręka w rękę z Gowinem.
Dziś odżegnuje się od związków z frakcją konserwatystów - - stwierdza Arkit.
Na premiera postawił też inny poseł zaliczony po sławetnej awanturze o związki partnerskie do Gowinowców. - mówi nam Tomasz Głogowski, poseł wybrany do Sejmu z okręgu gliwickiego.
Dziś Głogowski zarzuca Gowinowi dogmatyzm, zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłe koalicje. - - pyta Głogowski.
Kwestia koalicji dla niektórych posłów jest z resztą kluczowa. Janusz Dzięcioł mówi wprost, że to właśnie otwartość premiera na rozmowy z lewicą była języczkiem u wagi. -- mówi nam Dzięcioł, gdy pytamy o głosowanie. Przyznaje, że by wskazać coś konkretnego, musiałby się zastanowić.
Większość polityków na pytanie o to, czym w praktyce różni się Platforma Tuska od tej, jaką chce budować Gowin, jak mantrę powtarza hasła o pragmatyzmie i skuteczności premiera. - mówi Grzegorz Sztolcman z Ziemi Częstochowskiej.
Gowin - niejako w opozycji do Tuska - oceniany jest przez naszych rozmówców, jako idealista bujający w obłokach.
-mówi Izabela Leszczyna, wiceminister finansów z Częstochowy.
Jej zdaniem program Gowina jest papierowy, a były minister sprawiedliwości nie rozumie podstawowych mechanizmów gospodarki mówi Leszczyna.
Duża cześć polityków PO ma za złe Gowinowi, że gra do własnej bramki, szkodząc partii i kolegom. - - tłumaczy Jarosław Katulski, poseł wybrany z okręgu bydgoskiego. Na pierwszym miejscu wymienia jednak światopoglądową przepaść, jaka dzieli go z byłym szefem resortu sprawiedliwości.
Tylko nieliczni rozmówcy nie chcą zdradzać, na kogo głosowali. - - mówi Jan Kazimierczak, poseł z Gliwic. O wizjach obu rywalizujących polityków też nie chce rozmawiać. - odpowiada na wszelkie pytania.
- mówi Jacek Żalek.
Nie dziwią go wypowiedzi partyjnych kolegów, którzy lojalnie popierają Tuska. Twierdzi, że anonimowi posłowie głosują na premiera, bo chcą utrzymać obecny układ władzy.
- tłumaczy Żalek.
- mówi Żalek i dodaje, że jest przygotowany na to, by zapłacić za poparcie dla Gowina najwyższą partyjną cenę.
We wtorek o północy zakończyła się internetowa tura głosowania na szefa PO. Ci, którzy nie zdążyli zrobić tego wirtualnie, do 19 sierpnia mogą głosować korespondencyjnie. Wyniki wyborów mają być ogłoszone po 23 sierpnia.