Polska przyłączy się do oświadczenia potępiającego użycie broni chemicznej w Syrii, uzgodnionego na szczycie państw G20. Poinformował o tym na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W deklaracji zawarto też wezwanie do społeczności międzynarodowej do podjęcia zdecydowanych działań w sprawie syryjskiego konfliktu.
>>>Decyzja Syrii "usuwa podstawy" do interwencji
Obok oświadczenia podpisanego m.in. przez Wielką Brytanię, Francję i USA pojawiła się też propozycja rosyjska, zakładająca, że syryjskie składy broni chemicznej przejdą pod międzynarodową kontrolę. W ocenie Radosława Sikorskiego takie działania dają szansę na uniknięcie interwencji zbrojnej w tym kraju. Jednocześnie podkreślił, że wymaga to energicznych działań zarówno społeczności międzynarodowej jak i samej Syrii.
Jednocześnie szef MSZ po raz kolejny zaznaczył, że jeśli jednak doszłoby do interwencji wojskowej w Syrii, to Polska nie weźmie w niej udziału. Przypominał, że to rząd PO-PSL poprzedniej kadencji podjął decyzję o wycofaniu z tego kraju polskiego kontyngenu, stacjonującego tam od 35 lat.
Minister Sikorski dodał też, że .
Wcześniej agencja Interfax podała, że szef syryjskiego MSZ-u Walid al-Muaellem po rozmowie z ministrem Siergiejem Ławrowem, przystał na propozycję Rosjan. Władze Syrii mają nadzieję, że w ten sposób uda im się uniknąć ataku odwetowego ze strony Stanów Zjednoczonych.