Krzyż zostaje na sali plenarnej Sejmu. Większość polityków z zadowoleniem przyjmuje wyrok w tej sprawie. Warszawski Sąd Apelacyjny uznał, że krzyż nie narusza wolności sumienia i wyznania. Wyrok jest prawomocny. Grupa posłów Ruchu Palikota (obecnie Twojego Ruchu) złożyła pozew cywilny o usunięcie sejmowego krzyża. Twierdzili, że wywiera on presję światopoglądową na głosujących.

Reklama

Sąd w styczniu oddalił pozew, dziś oddalono też apelację. Sędzia Edyta Jefimko w uzasadnieniu mówiła, że ekspozycja krzyża nie narusza dóbr osobistych. Dodała, że w Polsce krzyż jest nie tylko symbolem religijnym, ale także kultury i tożsamości. Takiej argumentacji nie rozumie Armand Ryfiński i zaznacza, że krzyż, nie jest wpisany do konstytucji jako symbol obowiązujący. Według Ryfińskiego, jeśli wyczerpie się droga sądowa w Polsce, Twój Ruch złoży prawdopodobnie skargę do Trybunału w Strasburgu.

Premier Donald Tusk jest zadowolony z dzisiejszego wyroku. Donald Tusk wyraził nadzieję, że nikomu niepotrzebny spór zostanie zakończony. W ocenie szefa rządu, świeckość państwa może się wyrażać w inny sposób, a nie walką o usuwanie krzyża.

Andrzej Halicki z PO jest nieco zdziwiony samym wnioskiem o usunięcie krzyża z sali obrad. Poseł zapewnia też, że obecność tego religijnego symbolu go nie razi. Raczej skłania do refleksji i łagodzenia nastrojów - mówił Informacyjnej Agencji Radiowej polityk. Dodał, że krzyż nie powinien wzbudzać niczyjej agresji.
Według posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Mastalerka, Palikot próbuje różnych sposobów, by zwiększyć topniejące poparcie. Cała sprawa wokół krzyża była - mówił poseł - cynicznym zagraniem, które zaszkodzi "Twojemu Ruchowi" podczas następnych wyborów.


Sekretarz Generalny SLD Krzysztof Gawkowski mówi, że decyzja sądu to klęska Twojego Ruchu. W 2011 Janusz Palikot obiecywał bowiem legalizację marihuany, zdjęcie krzyża, ustawę o związkach partnerskich i wciąż niczego nie dokonał. Lider ugrupowania "Polska Razem" Jarosław Gowin uważa, że decyzja stołecznego Sądu Apelacyjnego jest słuszna. Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że krzyż jest nie tylko symbolem religijnym, ale też symbolem tożsamości narodowej i kulturowej Polaków.
Również Zbigniew Ziobro z satysfakcją przyjmuje wyrok. Lider "Solidarnej Polski" skrytykował autorów wniosku. Jego zdaniem są to politycy, którzy mają usta pełne frazesów o tolerancji, a chcą wywołać w Polsce wojnę religijną.