Dziennik Gazeta Prawana logo

Krewni i znajomi PO? PiS przyjrzał się kadrom stołecznego ratusza [AKTUALIZACJA]

4 kwietnia 2014, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plac Zamkowy w Warszawie
Plac Zamkowy w Warszawie/Shutterstock
Forum młodych PiS przyjrzało się kadrom zatrudnionym w stołecznym ratuszu. Wedle zestawienia opublikowanego przez młodzieżówkę, kilkudziesięciu spośród urzędników to osoby związane z Platformą Obywatelską lub członkowie rodzin działaczy partii.

Młodzieżówka PiS wyjaśnia, że udało się jej wydobyć z ratusza listę urzędników zatrudnionych tam za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz. Okazuje się, że chodzi o ponad 3800 osób. Wedle raportu polityków, 135 osób to ludzie powiązani z Platformą Obywatelską, a to poprzez działalność w partii, a to przez więzy rodzinne z działaczami. Przy czym w gronie tym wymieniona jest również sama prezydent Warszawy, a także jej zastępcy: były burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski oraz Jacek Wojciechowicz.

Ale poza tym są również m.in.: Bożena Stoma, żona burmistrza Bemowa, również działacza PO, Alberta Stomy, która jest szefem biura audytu; Mateusz Stępień, który jest asystentem poseł Małgorzaty Kidawa-Błońskiej, a w ratuszu pracuje jako referent; Łukasz Lanc, syn radnej sejmiku Elżbiety Lanc, który jest naczelnikiem jednego z wydziałów; telefonistka Natalia Dołęgowska, o której PiS pisze, że należy do rodziny posłanki Alicji Dąbrowskiej.

Poza tym większość wymienionych przez PiS osób to działacze Platformy Obywatelskiej lub kandydaci, którzy z jej list startowali w kolejnych wyborach. Są również radni miejscy. Jednak w ich przypadku autorzy raportu nie wszystko sprawdzili - jak pisze "Super Express", część z nich na czas pełnienia funkcji wzięła w ratuszu urlopy bezpłatne. Na liście znalazły się również nazwiska ludzi, którzy na listach wyborczych PO pojawili się już po tym, jak zakończyli pracę w urzędzie przy pl. Bankowym.

Na stronie warszawskiego PiS znalazło się również sprostowanie dotyczące Marii Dowgielewicz, o której młodzieżówka napisała, że jest żoną byłego wiceszefa MSZ Mikołaja Dowgielewicza.

czytamy w sprostowaniu.

PiS tłumaczy, że jest to projekt społeczny, oparty na ogólnodostępnych danych. Ratusz zaś deklaruje, że jedynym kryterium zatrudniania urzędników są ich umiejętności merytoryczne. -- wyjaśnia w rozmowie z "SE" rzecznik ratusza, Bartosz Milczarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj