Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller: Będzie wniosek o kary za głosowanie

11 czerwca 2014, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leszek Miller
Leszek Miller/Wikimedia Commons
Leszek Miller zapowiedział ukaranie sześciu posłów SLD, którzy wstrzymali się od głosu we wczorajszym głosowaniu nad odebraniem immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu.

W radiowej Jedynce lider SLD powiedział, że będzie wnioskował o kary dla tych, którzy głosowali inaczej niż reszta klubu. -- mówił. Klub Sojuszu ma o tym rozmawiać jeszcze dzisiaj. W grę wchodzi nagana, upomnienie lub wykluczenie z klubu.

Pytany, czy w związku z postawą niektórych posłów SLD, Sojusz będzie otwierał się na nowe siły polityczne np. na formację Janusza Palikota, Miller tego nie wykluczył.  - - dodał, że SLD zrobi wszystko, by ten "pochód" zatrzymać.

- podkreślał przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Leszek Miller przypomniał w Jedynce, że dziewięciu posłów koalicji głosowało za wnioskiem o utrzymanie immunitetu byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a 43 wstrzymało się od głosu. Miller powiedział, że stanowisko koalicji jest zdumiewające, gdyż w głosowaniu nie chodziło o badanie interesów byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ale o ukaranie Kamińskiego, który przekroczył uprawnienia.

Podkreślił, że w tej sprawie chodzi o interes państwa. - - powiedział przewodniczący SLD. Były premier dziwi się postawie koalicji. Mówił, że wczorajsza "obrona IV RP" solidarnie przez PiS , PO i PSL, jest "zatrważająca".

Mówiąc o zarzutach wobec Aleksandra Kwaśniewskiego, jakie na utajnionym posiedzeniu Sejmu przedstawił Mariusz Kamiński, Miller powiedział, że już kilka lat temu pisała o nich prasa prawicowa. Dodał, że nie wierzy w te zarzuty zwłaszcza, iż śledztwo przeciwko byłemu prezydentowi zostało prawomocnie umorzone. Leszek Miller powiedział, że gdy ogłoszono wynik wczorajszego głosowania, posłowie PiS-u odśpiewali hymn narodowy. Przyłączyła się do nich część posłów PO. Zdaniem przywódcy SLD, wczorajsze głosowanie pokazało głębokie podziały w Platformie.

Komentując sprawę ginekologa Bogdana Chazana, który odmówił przeprowadzenia aborcji w przypadku przewidzianym przez prawo, Miller powiedział, że SLD skieruje w tej sprawie wniosek do prokuratury. Wyjaśnił, że profesor Chazan złamał przepisy. Lekarz może bowiem odmówić dokonania aborcji, ale musi wskazać lekarza lub szpital, który wykona taki zabieg. Profesor Chazan tego nie zrobił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj