Dziennik Gazeta Prawana logo

Nisztor kontra Giertych. Doszło do pomówienia, jednak sąd sprawę umorzył "z uwagi na niską szkodliwość czynu"

25 listopada 2019, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
prawo sędzia sąd
prawo sędzia sąd/Shutterstock
Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów uznał, że doszło do pomówienia Piotra Nisztora, ale umorzył sprawę, którą dziennikarz wytoczył mecenasowi Romanowi Giertychowi. Dziennikarz pozwał prawnika za nazwanie go „gangsterem i bandytą”.

Proces, jaki Nisztor wytoczył Giertychowi, dotyczył zniesławienia. Dziennikarz poczuł się urażony wypowiedziami z lipca 2014 roku. Chodzi m.in. o wypowiedź Romana Giertycha, która padła w radiu TOK FM. "Czy się brzydzę tą osobą? Brzydzę się" – mówił o Piotrze Nisztorze Roman Giertych. "Uważałem go za szantażystę, gangstera i bandytę. A dzisiaj jeszcze bardziej tak uważam" – dodał Giertych.

Piotr Nisztor pozwał też mecenasa m.in. za wypowiedź, która ukazała się w lipcu 2014 r. w rozmowie z „Gazeta Wyborczą”. „Język był dostosowany do tego bandyty i gangstera, bo dla mnie Piotr Nisztor to gangster, a nie dziennikarz” – powiedział wówczas „GW” Giertych.

Prawnik skomentował w ten sposób zachowanie dziennikarza śledczego, który w 2011 nagrał z politykiem rozmowę dotyczącą sprzedaży praw autorskich książki o miliarderze Janie Kulczyku (wówczas jeszcze żyjącym - PAP). Miało chodzić o to, by książka się nie ukazała. Giertych potwierdził „Gazecie Wyborczej”, że negocjował z Nisztorem sprzedaż praw autorskich „w imieniu przyjaciela pana Kulczyka”, a zleceniodawca nie chciał, by Kulczykowi było przykro z powodu nieprzyjemnych fragmentów publikacji.

W czwartek w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów zapadł wyrok w tej sprawie. Postępowanie było niejawne. Sąd uznał, że doszło do pomówienia, ale umorzył sprawę z uwagi na niską szkodliwość czynu. Pełnomocnik dziennikarza zapowiedział PAP złożenie apelacji.

- powiedział pełnomocnik dziennikarza adwokat Hubert Pogorzelski.

Z kolei Roman Giertych w rozmowie z PAP stwierdził, że "jest zadowolony z tego rozstrzygnięcia". "Jest ono chyba takie, którego oczekiwaliśmy. Nie było niczego, w tym co powiedziałem i sąd przyznał mi dzisiaj w tym zakresie rację" - zaznaczył Giertych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj