Zobacz, co działo się w Sejmie. EXPOSE NA ŻYWO i KOMENTARZE

| Aktualizacja:

Ewa Kopacz uzyskała mandat zaufania od Sejmu. Za głosowało 259 posłów. Podczas expose premier złożyła wiele obietnic. Czy wszystko, co zapowiedziała, da się zrealizować w 12 miesięcy?

wróć do artykułu
  • ~adelaide
    (2014-10-01 11:27)
    Ryży Donalduś, wykombinował aby mimo jego planowanego wyjazdu do Brukseli, w Polsce nic się nie zmieniło; tj. aby wszystko nadal pozostawało pod jego kontrolą i działo się zgodnie z jego wolą, zrobił skok na kasę z UE, DLA SIEBIE A TAKI jest PAZERNY, NIE TYLKO NA KASĘ ALE I NA WŁADZĘ, że wbrew temu co oficjalnie plecie, UMYŚLIŁ SOBIE, ŻE BĘDZIE NADAL RZĄDZIŁ, nie tylko PLATFORMĄ OBYWATELSKĄ ALE I KOALICJĄ POWSI-PSL i nowym rządem. Stąd ten "wybór" JEGO WIERNEJ SŁUŻKI, E.Kopacz, na nowego premiera.

    Donek, nadal gra, na oszukiwanie, mataczenie, manipulowanie, straszenie PiS-em i Kaczyńskimi, a swoich konkurentów w PO, jak zwykle rozgrywa, skłócając ich wzajemnie ze sobą; tych miernych, ale posłusznych przygarniając aby pognębić tych mądrzejszych i groźniejszych, mniej strachliwych.

    Grzesio zgodził się na podpisanie lojalki, to został chwilowo przyjęty aby był pod kontrolą a przy okazji aby się ewentualnie na amen zbłaźnił a Donek powie, że to nie on,przygarnął Grzesia, tylko E.Kopacz. o powrocie Grabarczyka Donek powie, że to nie on przygarnął Grabarczyka, tylko przecie Kopacz i ... prezydent.

    Przy okazji kompletowania nowego rządu, oczywiście wedle jego woli, Donek wykorzysta wszystko aby napuścić swoich konkurentów, jednego na drugiego, skłócić jednych aby tym łacniej zmarginalizować drugich, bo to przecie normalna, szatańska metoda Donalda Tuska.


    Przecie, Donkowi jak i jego służce Kopacz, w nowym rządzie potrzebni, nie ministrowie, mądrzy i wybitni ale mierni, posłuszni i wierni, którzy będą ich słuchać, którymi oni, będą mogli bez nijakich problemów powozić !
    Donald Tusk, niedojszły doktor manipulacji stosowanej, wnucek dziadka z hitlerowskiej SD, przecież nic innego nie potrafi, jak tylko łgać, mataczyć i manipulowć.

    To właśnie ze względu na te niecne umiejętności Bundeskanzlerin Merkel i inni, faktycznie rządzący w UE, oraz Putin, wybrali Donka, na przewodniczącego Rady Europejskiej, ponieważ potrzebny im na tej funkcji, nie ktoś mądry, wybitny ale mierny, posłuszny i wierny, który będzie ich słuchał, którym oni, będą mogli bez nijakich problemów powozić !


    Tak jak tuskowy i posttuskowy rząd, tak też Tuskowa i posttuskowa gospodarka nierządu tuskowego, nierządem stała i nadal stoi.

    Prostytucja, obrót narkotykami i przemyt, za rządów Donalda Tuska, tak mocno się rozwinęły, że mają pomóc rządowi obniżyć deficyt.


    Nigdy w Polsce, za żadnego, innego, premiera, nie było tylu niewyjaśnionych "samobójstw". Za premierowania Tuska, w Polsce ginęli w tajemniczych okolicznościach oficerowie, urzędnicy, i inni, którzy dużo wiedzieli o aferach, przekrętach, śledztwach, katastrofie smoleńskiej, etc. Ginęli w domach w Polsce, za granicą, w więzieniach, w tajemniczych okolicznościach a później wykazywano, sugerowano, że popełnili samobójstwo, jakkolwiek rodziny temu zaprzeczały.


    Polska jest członkiem UE i NATO ale już wiemy, że w Polsce nie będzie stałych baz NATO czy baz US Army, nie będzie w Polsce tarczy antyrakietowej, Polska nie sprzeda Ukrainie broni. O wszystkich, tych sprawach chociaż decydują one o bezpieczeństwtie naszego państwa, zadecydowali przywódcy innych państw, członków NATO, czyli "teoretycznie" nasi sojusznicy.

    Wychodzi więc na to, że za rządów Donalda Tuska, niektórzy nasi "sojusznicy", ograniczyli naszą suwerenność, pomagajac w ten sposób naszym potencjalnym wrogom, nie nam. Nasze zagrożenie, na wypadek, agresji putinowskiej Rosji, za rządów Donalda Tuska, faktycznie nie zmalało tylko wzrosło. Albowiem wątpliwe jest, czy sojusznicy z NATO, szczególnie ci z Europy, w razie ataku Putina na Polskę, udzielą nam jakiejkolwiek pomocy. Istnieje prawdopodobieństwo, że w wypadku napaści Putina na Polskę, zostaniemy sami, w obliczu putinowskiej agresji.


    Taki jest bilans rządów i polityki Donalda Tuska. Co innego słowa, zapewnienia a co innego realia, praktyka i rzeczywistość.


    W działaniach, w rządzeniu a raczej "nierządzeniu" Tuska i jego kolesi z PO i PSL, nie było nic, nie ma nic, prócz kłamstw, czarowania, manipulacji, kreowania samego siebie
    i pustych, nierealnych obietnic.


    Za rządów Donalda Tuska, o gospodarce, finansach, zdrowiu obywateli, i bezpieczeństwie państwa, decydowały narady w knajpach, na cmentarzach, nierzadko rozmowy, kontakty o charakterze mafijnym, kłamstwa, manipulacje i propaganda w stylu putinowskim a także przekręty, oszustwa, możliwe m.inn. "dzięki" tzw. kreatywnej księgowości, którą wprowadził Rostowski i zawłaszczeniu mediów oraz wykorzystaniu obcych, zagranicznych ośrodków propagandy.


    Okres rządów Donalda Tuska zapamiętamy jako czas gdy kolesie z POWSI-PSL, załatwiali sprawy państwowe na cmentarzach i w knajpach, niedoszły doktor manipulacji stosowanej Tusk, wnucek hitlerowskiego żołdaka, i importowany przez nich od Angoli, Jacek vel Jan Vincent Rostowski, bywszy minister finansów w rządzie Donalda Tuska, który jest obywatelem brytyjskim, który doradzał wcześniej, Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi, bywszemu płk morderczej, kgb, gdy był prezydentem Rosji,

    w sprawach makroekonomicznych, doprowadzili do tego, że nadal mamy dzisiaj, w Polsce, dużym państwie europejskim, nie tylko, szachrajską, oszukańczą, wirtualną, PR-owsko zwaną, "kreatywną księgowość" finansów naszego państwa ale i "kreatywny" bilans, "kreatywny", budżet państwa i "kreatywny", wzrost, gospodarczy, kreatywne ale niedokończone, zakorkowane, spartaczone, stale naprawiane, generujace stale długi, autostrady i wielki, już nie kreatywny, nie wirtualny ale realny, wielobilionowy dług
    w ZUS, bezrobocie i bidę!

    Magiczny wynalazek Jana Vincenta Rostowskiego, znany jako tzw. "kreatywna księgowość" polega na przesuwaniu, tych samych środków, finansowych, często wirtualnych i faktycznie, nieistniejących, z konta, na konto, z pustego w próżne, sztucznie łatając lub ukrywając dziury w budżecie, z budżetu do specjalnie, utworzonej spółki, ze spółki do innej spółki, czy agencji, wykazując fałszywie, że wszystko jest w porządku i pod kontrolą. itd. dla uniknięcia jakichś, podatków, opłat czy zaliczenia, do jakiegoś budżetu, czy kwot, limitów itd., dla stworzenia wirtualnego, kreatywnego, obrazu, że wszystkie te podmioty, i skarb państwa są wydolne finansowo, aby ukryć prawdziwe długi, oszukać Polaków i Unię Europejską oraz inwestorów.

    Tak, więc, nadal co innego pisze w księgach a co innego jest w realu. Zresztą, w takim razie, muszą prowadzić podwójną albo i potrójną księgowość to nie dziw, że się mogą pomylić a wtedy w ogóle nie wiedzą cyje co je. Tak jak, dawniej, nieraz bywało na wsiach, gdy duża, rodzina spała na tzw. zapiecku, to się gospodarz czy gośćm, mógł pomylić i inną jejmość, wziąć po ciemku, za swoją.
  • ~Jan Stańczyk
    (2014-10-01 08:24)
    Kolejne ble ble ! Kłamliwe obiecanki jak Tusk ! wiarygodność wśród Polaków pani Kopacz straciła w 2010 r.
  • ~Robnad
    (2014-10-01 09:10)
    Dlaczego IPN, Cenckiewicz, nie zajma sie "dzialalnoscia" Rydzyka w czasach komuny ?
    Jakim cudem, zwykly zakonnik, jakim byl Rydzyk, mial staly paszport i jezdzil po Rosji, Niemczech...itd. jak chcial i kiedy chcial !?...IPN jest dziwnie NIE zainteresowane, tym SPRZEDAWCZYKIEM..!!!
  • ~prorok
    (2014-10-01 09:08)
    Zaraz po expose prowincjonalnej lekarki będziemy mieli wysyp sondaży z zaprzyjaźnionych z PO sondażowni gdzie będą nas znowu przekonywać że Polacy znowu uwierzyli sitwie PO ! Później do tych sondaży dopasuje się wyniki wyborów - mogę wam podać już wynik wyborów samorządowych : będzie remis ze wskazaniem na PO tak jak to było przy wyborach do europarlamentu ! Znowu będziemy mieli też awarię serwerów i wielogodzinne liczenie ostatnich 3% - he he he !
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 09:06)
    Co robi PIS wyrobnik ?
    FALSZUJE POSTY !
    NIC wam nie da falszowac posty...PIS debile
    ...prezes zdechnie a wasz wychodek PIS rozprysnie sie jakby granat wpadl w szambo !
  • ~sokular
    (2014-10-01 09:02)
    Współczuję Jej-mam nadzieję,że nie słucha mediów i licznych spekulacji "co powie".Miarkujcie Polacy i przestańcie już gdybać..Już nawet każdy górnik wie,że nie tak ważne co powie ale co potem uczyni.Gdyby się stało "ciałem" co w tym miejscu juz powiedziano to byśmy już żyli W RAJU!!!Zapewne będzie bardzo zestresowana-co świadczy o Jej wrażliwości.Wrażliwym wierzę,bardziej niż efektownym "złotoustym"- w wyniku tresury przez mistrza PR...
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 09:01)
    PIS falszywki , opluwanie...
    o, polak-katolik sie odezwal w typowy dla nich sposób, hahaha.
    Zero argumentów i kompost w glowie, hahaha

    NIC wam nie da falszowac posty...PIS debile
    ...prezes zdechnie a wasz wychodek PIS rozprysnie sie jakby granat wpadl w szambo !
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 09:00)
    Olej PIS falszywki podpisane ukradzionym Wiesio...
    i
    Klepnij w tlusty tyylek prezesa PIS, zrob przyjemnosc krypto-geeeejowi
    Maly sflustrowany fob ciemnogrod i zacofanie to domena pisiorow
  • ~wader
    (2014-10-01 08:46)
    W dwugłowym wężu druga głowa inaczej zewnętrznie wygląda,ale rządzić żeby istnieć może tylko jedna i to nie jest ta.Rządziła i rządzi ta bardziej przebiegła .Nie dajcie się znowu oszukać.
  • ~Wiesio13 kształcony przez WSI SB UB
    (2014-10-01 08:42)
    PObojowisko
    banda złodziejskich świń i dyletantów zdradziła Polski interes narodowy, wpędzając ludzi w biedę i długi a młodych wypędzając z kraju...
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 08:17)
    Ewa Kopacz ps. „Dama z Szydłowca”, oszustka, histeryczka, lekarka prowincjonalna mobilny patomorfolog obiegowy

    Wygląd zewnętrzny

    Dama z Szydłowca jest do nikogo niepodobna, nawet do samej siebie sprzed lat. Kiedyś była głupią blondynką, teraz wygląda jak szmaciana lalka w drucianych okularach.
  • ~adelaide
    (2014-10-01 09:18)
    Kłopotliwa prawda. Sprawa pancernej brzozy przesądzona.


    Niezależne media podają, że polska prokuratura, dysponuje ekspertyzą, wykluczającą, aby polski, rządowy Tu-154M Lux (101) uderzył w "pancerną" brzozę. Dokument ten, został jednak nie wiadomo dlaczego, utajniony.
    Jest to ekspertyza oparta na badaniu tzw. polskiej czarnej skrzynki (ATM-QAR), wykonana wkrótce po katastrofie smoleńskiej (już w kwietniu 2010 r.) i znajdująca się w posiadaniu prokuratury, która jednoznacznie przeczy, ustaleniom Tatiany Anodiny i komisji Millera.

    To ekspertyza techniczna zatytułowana „Deszyfracja i analiza danych z pokładowych rejestratorów parametrów samolotu Tu-154M nr boczny 101 Sił Powietrznych RP, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 r.”. Wpłynęła ona do prokuratury wojskowej w lipcu 2011 r. i według informacji „GP” znajduje się w tomie nr 203 akt śledztwa smoleńskiego.


    W ekspertyzie – sporządzonej przez producenta tzw. polskiej czarnej skrzynki w tupolewie, firmę ATM – kluczowy jest załącznik nr 3, noszący nazwę „Tabela odtworzonych wartości wysokości lotu i odległości od początku pasa trzech ostatnich minut zapisu”. Zawarte są w nim dane pozwalające na odtworzenie ostatnich sekund lotu, a więc wysokość Tu-154 w odniesieniu do poziomu początku pasa startowego (położonego, przypomnijmy, 255 m nad poziomem morza) oraz odległość samolotu od początku pasa startowego.


    Na jakiej wysokości, według ekspertyzy ATM, był w momencie rzekomego zderzenia się z brzozą polski tupolew? W dokumencie można przeczytać, że w odległości 928 m od progu pasa samolot leciał na wysokości 4 m nad progiem pasa (czyli 259 m n.p.m.), a w odległości 849 m od progu pasa znajdował się już na poziomie 7 m nad progiem pasa (czyli 262 m n.p.m.). Brzoza smoleńska, co stwierdza raport MAK, rosła tymczasem w odległości 855 m od progu pasa startowego i – uwaga – na wysokości 248 m n.p.m. Oznacza to, że według ekspertyzy ATM samolot w chwili rzekomego zderzenia się z „pancernym” drzewem leciał na wysokości od 11 do 14 m nad powierzchnią gruntu! W żaden sposób nie mógł więc zderzyć się z brzozą, która – zgodnie z ustaleniami MAK i komisji Millera – została uszkodzona na wysokości około 5 m nad ziemią.

    Dane z UKRYWANEJ ekspertyzy ATM to jeden z ważniejszych dowodów na prawdziwość ustaleń ekspertów współpracujących z zespołem parlamentarnym pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. Naukowcy ci od 2010 r. – na podstawie rozmaitych INNYCH badań i eksperymentów (m.in. analizy mechanicznych uszkodzeń skrzydła, badania zapisów komputera pokładowego itd.) – formułowali tezę, że to nie brzoza odpowiada za zniszczenie tupolewa.

    Warto podkreślić, że ekspertyza ATM została oparta na odczycie JEDYNEGO oryginalnego rejestratora lotu znajdującego się w kwietniu 2010 r. w polskich rękach. Choć dokument od 15 lipca 2011 r. jest w aktach prokuratury wojskowej, śledczy nigdy nie wspomnieli publicznie o wnioskach, jakie można wyciągnąć z załącznika nr 3 do ekspertyzy.

    Opinia ATM jest też znana członkom komisji Millera, bo właśnie dla niej niedługo po katastrofie została sporządzona. Konkluzji, wypływających z danych znajdujących się w ekspertyzie, próżno jednak szukać w osławionym raporcie Millera. Co więcej – członkowie rządowej komisji podają publicznie informacje SPRZECZNE z liczbami zawartymi w opinii ATM. Kiedy w kwietniu 2013 r. grupa senatorów Prawa i Sprawiedliwości skierowała do Macieja Laska czternaście pytań dotyczących katastrofy smoleńskiej, odpowiedź na jedno z nich brzmiała: „Zderzenie z brzozą nastąpiło na wysokości około 1,1 m względem poziomu pasa startowego”.




    FAKTY SĄ WIĘC TAKIE, ŻE TAK Z DANYCH ZAWARTYCH W UTAJNIONEJ, I UKRYWANEJ, PROFESJONALNEJ, EKSPERTYZIE, ODCZYTU JEDYNEJ I NAJNOWOCZEŚNIEJSZEJ, POLSKIEJ, TZW. CZARNEJ SKRZYNKI, ZAINSTALOWANEJ W POLSKIM, RZĄDOWYM SAMOLOCIE, TU-154 M LUX (101), SPORZĄDZONEJ PRZEZ JEJ PRODUCENTA, FIRMĘ ATM, pt. „Tabela odtworzonych wartości wysokości lotu i odległości od początku pasa trzech ostatnich minut zapisu”, KTÓRE POZWALAJĄ NA ODTWORZENIE OSTATNICH SEKUND LOTU, A WIĘC TAKŻE WYSOKOŚCI LOTU W ODNIESIENIU DO POZIOMU POCZĄTKU PASA STARTOWEGO, (położonego, przypomnijmy, 255 m nad poziomem morza) oraz odległości samolotu od początku pasa startowego, KTÓRA TO EKSPERTYZA, OD 2011 ROKU ZNAJDUJE SIĘ W POSIADANIU POLSKIEJ PROKURATURY WOJSKOWEJ,


    JAK I NA PODSTAWIE CAŁKOWICIE NIEZALEŻNYCH, ROZMAITYCH, INNYCH BADAŃ I EKSPERYMENTÓW (m.in. analizy mechanicznych uszkodzeń skrzydła, badania zapisów komputera pokładowego itd.) PRZEPROWADZONYCH PRZEZ EKSPERTÓW, NAUKOWCÓW, SPECJALISTÓW, PROFESORÓW WYŻSZYCH UCZELNI, POLSKICH
    I ZGRANICZNYCH, współpracujących z zespołem parlamentarnym pod kierownictwem Antoniego Macierewicza,


    JASNO I JEDNOZNACZNIE WYNIKA, że 10 kwietnia 2010 r. polski,rządowy, samolot Tu-154 M LUX (101), przeleciał PRZYNAJMNIEJ KILKA METRÓW NAD, tzw. smoleńską, "pancerną" brzozą. – wynika z profesjonalnej ekspertyzy, która od 2011 r. znajduje się w posiadaniu prokuratury wojskowej. Do treści opinii dotarła „Gazeta Polska”.



    Milczenie mediów prorządowych, po publikacji „Gazety Polskiej” dotyczącej UTAJNIONEGO I UKRYWANEGO, dokumentu będącego w posiadaniu prokuratury, który jest dowodem, faktu, że tupolew w Smoleńsku, przeleciał nad brzozą, wynika przede wszystkim z tego, że materiał ten zawiera prawdę. Media prorządowe, agentura, spindoktorzy, siedzą pewnie teraz i kombinują, co zrobić, jakiego szwindla, jakiej manipulacji i kłaamstw użyć, aby zakwestionować ten dokument.


    Jak zwykle dotychczas bywało, pewnikiem coś wymyślą, będzie to najpewniej kolejne kłamstwo, manipulacja i insynuacja, wymyślona, być może z pomocą pana Laska.


    W Platformie Obywatelskiej, trwa jeszcze zamieszanie po ekskursji Donalda Tuska do Brukseli – establishment nie ma więc jeszcze jasności, jak rozłożyć odpowiedzialność za Smoleńsk, którą zostawił po sobie ekspremier, Donald Tusk.


    Możemy zapewnić tych wszystkich, którzy są odpowiedzialni za kłamstwo smoleńskie – w tym panią premier Kopacz i pana Laska – że w zespole parlamentarnym przygotowujemy materiały, które będą zaskoczeniem w tej sprawie - poinformował Antoni Macierewicz i współpracujący z Nim eksperci, naukowcy, specjaliści, profesorowie wyższych uczelni, polskich i zagranicznych.
  • ~Robnad
    (2014-10-01 08:10)
    może obiecać jeszcze więcej niż Tusk?
    to chyba niemożliwe, przecież to tamten pajac był geniuszem POdobno, a o kopaczce nic w annałach Parady Oszustów o tym nie wsPOminano.

    czyli co obieca, pamiętając jej wiernoPOddańczą POstawę, te oczęta wodzące za Tuskiem, to czytanie w myślach, to własną piersią bronienie, to wrzucanie do kosza ustaw PIS, to łganie do upadłego o Smoleńsku i zazwyczaj?
    jeszcze bardziej zieloną wyspę, w zimie?
    P.s.
    wczoraj przez przypadek usłyszałem w INFO jakiegoś barana POkemońskiego, który twierdził, że exodus naszych młodych wykształconych w poszukiwaniu pracy jest świadectwem wysokiego POziomu rozwoju Polski.
    no to co wam doopki kopaczka obieca, byle przetrwać i wygrać te i kolejne wybory, wy zaś łykniecie?
    może wolną sprzedaż konopi i marychy byście już nirvanę osiągnęli.
  • ~adelaide
    (2014-10-01 08:10)
    Nowa premier z dumą głosi, iż w razie zagrożenia pierwsza zwieje w zaciszne miejsce, bo tak rozumie troskę o bezpieczeństwo. Zdaniem szefowej Rady Ministrów ucieczka lub chowanie się po kątach jest zachowaniem racjonalnym i najbardziej opłacalnym. Ta cytowana już po wielekroć pierwsza wypowiedź Ewy Kopacz ukazująca jej sposób myślenia o obronności, budowaniu sojuszy z sąsiadami czy żywotnych interesach Rzeczypospolitej, rzuca również nowe światło na jej działania w Moskwie tuż po katastrofie smoleńskiej. Przypomnijmy – Rosjanie robili wówczas wszystko, co chcieli, z bezczeszczeniem ciał ofiar włącznie. Dziś jest już zupełnie jasne, iż mogli tak się zachowywać, bo nie czuli najmniejszej presji ze strony ministra konstytucyjnego rządu RP, najwyższego rangą urzędnika Rzeczypospolitej, który został oddelegowany do stolicy Federacji Rosyjskiej przez samego premiera. Kopacz skapitulowała po 10 kwietnia, obserwowała rosyjskie matactwa i uznała, że opłaca się przymknąć na nie oczy. Jako szef rządu również zapowiada kapitulację. Mówi wprost, że zrobi tylko to, na co będzie zgoda „europejskiej rodziny”. A to oznacza, iż będzie czekać na wskazówki. Trudno o gorszy prognostyk jej polityki.
  • ~Wiesio13 kształcony przez TVN i GW
    (2014-10-01 08:06)
    ps. ostrzeżenie z Rosji już się pojawiło Nie, nie macie racji, to nie chodzi o gaz Rosyjska gazeta opublikowała info o dziadku Tuska - dokładniej niż Kurski swego czasu.
    Dziadek Przewodniczącego Rady Europy nie był w Wermahcie, był w SD czyli w karnym komando
    TAM SIE SZLO DOBROWOLNIE
    To może dlatego rząd się teraz tak wyciszył w sprawie ukraińskiej
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 08:02)
    Nie chce Polski Kaczynskiego, Macierewicza, Ziemkiewicza, Sakiewicza, Bredzinskiego, Plaszczaka, latajacego bez majtek wypudrowanego Hofmana, bigota Cejrowskiego. Nie chce Polski z medialnym szambem Karnowskich, Lichockiej, Stankiewicz, z opetanym swiatem zarzadzanym przez zalganego nadwornego szamana Rydzyka, jego pozornie swieckich akolitów jak Terlikowski. Nie chce Polski z cenzura kultury opartej na szalenstwie kleru i ich popleczników, nie chce Polski gdzie wzorem profesora ma byc Pawlowicz, Krasnodebski czy nadworna papuga Staniszkis. Nie chce Polski gdzie narodowa tragedia staje sie groteska i kpina za sprawa niespelnionego brata jednej z ofiar. Nie chce Polski gdzie bandy zalosnych kiboli tluka kogos za jego kolor skóry, gdzie to co robie w swojej sypialni za zgoda dwojga doroslych ludzi ma decydowac o tym jakim jestem czlowiekiem. Gdzie powage cmentarzy zaklóca banda wyjacych klakierów a nie znajace hymnu miernoty wycieraja sobie buty slowem patriotyzm. Gdzie falszywie wmawia sie ludziom ze sa równi po czym zsyla sie ich do podziemia, in vitro, aborcji a na koniec nazywa sie ich ciemnym ludem który wszystko kupi.

    Chce Polski z normalnym otwartym prezydentem, z premierem który potrafi rozmawiac jak równy z moznymi tego swiata który nie chowa sie za plecami autystycznej Fotygi i nie opiera calej swojej polityki na obrazaniu sie na wszystkich dookola, z ministrami znajacymi sie na swoim fachu i lepiej czy gorzej wykonujacymi swoje zadania a nie wstrzymujacymi wszelkie inwestycje przez obsesje prezesa. Z wyraznym rozdzialem kosciola od panstwa, z radoscia z sukcesów moich rodaków, bez zawisci i zazdrosci dla sukcesu innych przy wlasnej niemocy
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 07:40)
    Ale sie zagotowalo u pisowców w miejscach gdzie normalni ludzie maja rozum.To sie nazywa dostac po oczach.Nikt na swiecie nie ma prawa mówic o Polsce i polakach dobrze w czasie gdy sekta biega po kosciólkach szukajac wsparcia.
    Wierze jednak w normalnych zdrowo myslacych rodaków.
    Warto przeczytac komentarze.
    Lubie jak narodowo-katolickie przyglupy dlawia sie z bezsilnej zlosci,
    bo nie sa zdolni panu Tuskowi chocby na buty napluc.

    Dzis jest ostra mobilizacja PISdzielców. Jest powód - polskezbaw dogorywa.
    ale sa tacy, niestety w tym kraju, którzy sra.ja we wlasne gniazdo
    a nazywaja siebie "prawdziwymi polakami" !!!
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 07:30)
    Pytanie dla PIS :
    Oj Rydzyk tez korzysta ze stacji przekaznikowych KGB-FSU wywiadu Rosji .
    Zgadnij za jakie zaslugi i co robi teraz oj. Rydzyk dla Putina ?
    i dlaczego PIS na kolanach przed Rydzykiem ???
    Potrafisz myslec ?
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 07:29)
    A kiedy kaczynski przestanie miec sraczke ze strachu jak wtedy w piaskownicy ?
    ma ból doopy i glowy.
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-10-01 07:28)
    PiS przez caly czas nie mówi konkretów tylko populistyczne hasla , obiecuje gruszki na wierzbie i dlatego ocenia innych wedlug swojego wizerunku.

    W ich ograniczonych mózdzkach nie miesci sie ze ktos moze mówic o realnych,wykonalnych rzeczach.