Tuska nie będzie na zaprzysiężeniu Dudy? "Nie otrzymał zaproszenia od prezydenta elekta"

| Aktualizacja:

Pojawiły się plotki, że Donald Tusk pojawi się na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy. Szefa Rady Europejskiej jednak nie będzie w Warszawie. Jego współpracownicy twierdzą, że nie dostał zaproszenia od prezydenta elekta.

wróć do artykułu
  • ~Czuchnowska
    (2015-08-05 11:18)
    czy to ma znaczenie z jaką obrożą goni kundel po podwórzu ?
  • ~makrela andzela
    (2015-08-05 11:24)
    CO ZA kur...a wredna szwabska morda
  • ~boy
    (2015-08-05 12:30)
    Merkel nie pozwoliła ???
  • ~POh_j
    (2015-08-05 12:24)
    A ten obszczymurek na kieszeni durnych podatnikow europeiskich ktorzy sami obszczymurka wybrali. Niech tylko Merkel odejdzie od polityki a cala unia rozsypie sie jak suchy domek z piasku.
  • ~sitwaPOwska
    (2015-08-05 14:57)
    Ta ryża wredna gęba PO winna być rozliczona dla przykładu...BILANS OTWARCIA PRZEZ PIS KONIECZNY...by złodziejom nie"" żyło się już lepiej""...
  • ~Darek
    (2015-08-05 15:05)
    Tylko tego rudego przygłupa jeszcze tu brakowało.
  • ~Olek
    (2015-08-05 15:15)
    A poco tu w Polsce ten wredny rudy pajac.
  • ~Bul mi ściska.
    (2015-08-05 15:04)
    Szukać szczuć,podpuszczać - szpila zawsze się znajdzie a i dokopać też mozna.
  • ~WKKW
    (2015-08-05 14:56)
    Zaprasza ORGANIZATOR uroczystości.

    A kto jest organizatorem?
  • ~sklave
    (2015-08-05 12:33)
    Trudno sobie wyobrazić by na zaprzysiężeniu nie była obecna rodzina prezydenta Dudy, która tak bardzo go wspierała w czasie kampanii. Ciekawe czy pojawią się na mszy? Jak dotąd to obie Pierwsze Damy boją się kościoła jak ognia. Po tak wielkim zwycięstwie w żadnej uroczyści kościelnej nie brały jeszcze udziału? A jak było wcześniej? Więcej na sklave.glowna
  • ~~el-a
    (2015-08-05 15:37)
    Cale szczescie ze nie wymaga zaproszenia od calego ,"wdziecznego" narodu. A moze by tak prokurator wyslal zaproszenie?...
  • ~kok
    (2015-08-05 15:07)
    i bardzo dobrze ze go nie będzie jak powiedział Kwasniewski --to wredny rudy ...---to będzie wielkie swieto dla przyzwoitych szanujących wartości Polakow
  • ~Fedor
    (2015-08-05 19:26)
    Miejmy nadzieję, że będzie konsekwentny i wytrwa w swym poczuciu urażonej dumy do czasu zakończenia misji w Brukseli, a potem spakuje się i zasili szeregi rady nadzorczej Gazpromu - o ile ten wcześniej nie zbankrutuje - bo tam razem ze Schroederem pasuje jak ulał. Jedyne dwa miejsca w Polsce, w których chciałbym go ujrzeć, to Trybunał Stanu i ewentualnie więzienie: za zdemolowanie polskiej polityki zagranicznej, za Smoleńsk oraz za za patronat nad zawłaszczaniem i okradaniem państwa przez sitwy i tajne służby.
  • ~Misio
    (2015-08-05 15:42)
    Nie bedzie Krola Europy? Ryzy karzel, ktory kiedys powiedzial, ze polskosc to nienormalnosc stchorzyl, bo wie, ze Polacy POwitali by tego oszusta z naleznymi mu honorami :D. Wtedy europejscy przywodcy zaczaliby zastanawiac sie dlaczego Szef Rady Europejskiej jest tak postrzegany we wlasnym kraju...
  • ~Kmiot
    (2015-08-05 17:26)
    "Dziennikarze i internauci śmieją się, że Donald Tusk nie zna protokołu dyplomatycznego. Chodzi o to, że szef Rady Europejskiej obraził się za formę zaproszenia na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy. Tymczasem protokół nie przewiduje obecności szefów państw i organizacji międzynarodowych oraz prezydent elekt nie wysyła zaproszeń". Zaproszenie wysłała mu Kidawa. Hahahahahahaha
  • ~konstytucjonalista
    (2015-08-06 21:17)
    DURNOTY..

    NA UROCZYSTOŚĆ ZAPRZYSIĘŻENIA, ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI PROCEDURAMI I PROTOKOŁEM DYPLOMATYCZNYM OFICJALNYCH GOŚCI ZAPRASZAŁA I WSZYSTKIE ZAPROSZENIA PODPISYWAŁA ORAZ WYSYŁAŁA MARSZAŁEK SEJMU MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA.


    TUSK TO ŻADEN PREZYDENT UE, ŻADEN KRÓL, NAWET NIE SZEF UE - JEDYNIE POPRAWNIE PO POLSKU, PRZEWODNICZĄCY RE.

    Z całym szacunkiem dla osoby i funkcji, Donald Tusk, nie jest żadnym królem, czy prezydentem UE a jedynie przewodniczącym RE (Rady Europejskiej) bo z angielskiego president na język polski należy tłumaczyć przewodniczący lub jeżeli chodzi o stowarzyszenie czy spółkę w Polsce, to prezes.

    Właściwie to lepiej nie mówić nawet, że Donald Tusk jest szefem RE, bo faktycznie nie jest; jest tylko jej przewodniczącym a w tym konkretnym przypadku jest w tym subtelna ale zasadnicza różnica. Bo przecież Rada Europejska składa się z głów państw lub szefów rządów a przecie w żadnym wypadku nie można rzec, że Donald Tusk jest szefem Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel czy prezydenta Francois Hollande'a ...

    - Dlatego posługując się językiem polskim powinno się używać WYŁĄCZNIE formy "Donald Tusk - przewodniczący RE".

    Jestem prezesem, jednego z polskich stowarzyszeń i do pieczętowania, pisemnej korespondencji zagranicznej używam pieczątki na której oprócz mojego imienia i nazwiska widnieje nazwa sprawowanej funkcji, z angielska - president, obcokrajowcy używają tej formy, zwracając się do mnie w języku angielskim, podczas rozmów czy w kierowanej do mnie korespondencji. Hi!

    Ale z tego powodu, nie każę się przecież w Polsce nazywać królem czy prezydentem.
  • ~tuskumatole
    (2015-08-05 20:46)
    powiem krotko: hTwd
  • ~Andre L-P
    (2015-08-05 19:22)
    o tym ze dziadek rudego byl w niemieckiej armii o tym juz wiemy od dawna .Jacek Kurski jako pierwszy informowal o tym fakcie ale nie wielu zna fakty wazne fakty; o formacji wermachtu w ktorej sluzyl Tusk, otoz jak podawal w 2014 der spegel-dziadek Tuska byl w paramilitarnej hitlerowskiej formacji Waffen SS- takie sa fakty . - majac takie korzenie rodzinne jest jasne skad wziela sie "milosc i zaufanie A.Merkel do bylego" polskiego" premieraTuska .
  • ~BRUDNY (poeta)
    (2015-08-06 11:29)
    Niesioł z Tuskiem spuścili nos na kwintę i udają KUNTAKINTE
  • ~My, chude misie radykalne!
    (2015-08-06 05:56)
    (ciąg dalszy)
    3. W ramach rewanżu za usłużnie podsuniętą Dudzie przez Bula kartkę z jakimś rzekomym niegdysiejszym oświadczeniem Dudy - ten ostatni powinien był wyciągnąć i publicznie odczytać przygotowaną zawczasu , a dotyczącą Komorowskiego i jego kumpli z WSI kartkę z teczki Macierewicza, które to kartki powinny być sprzedawane w każdym kiosku w formie kalendarza do kuchni - dla krzewienia wiedzy o naszej najnowszej historii i w ramach akcji piętnowania zdrajców Ojczyzny!
    Taka kartka powinna zawierać tekst następujący:

    >>Polacy!
    Przeczytajcie sobie "ulotkę" jaką 22 kwietnia 1982 r., napisał odręcznie do Kiszczaka jakiś wysoki funkcjonariusz SB na marginesie raportu, jaki ze swoich rozmów z Bulem złożył swoim zwierzchnikom oficer prowadzący Bula - skromny podporucznik SB Gałęzowski:
    „[…] Okres pobytu B. Komorowskiego na wolności zostanie wykorzystany (przy zastosowaniu przedsięwzięć operacyjnych) pod kątem określenia celowości dalszego pobytu w/w w ośrodku internowania. Podtrzymać dialog nie naciskając na figuranta. […] W trakcie pobytu na przepustce przeprowadzono dwie rozmowy operacyjne z B. Komorowskim. Podczas tych rozmów stwierdził m.in., że jego dotychczasowa działalność nie miała sensu i w przyszłości nie zamierza angażować się w żadne przedsięwzięcie o charakterze politycznym. Po ewentualnym zwolnieniu z internowania pragnie poświęcić się życiu rodzinnemu. Wyraził ponadto chęć na podtrzymanie dialogu operacyjnego. W związku z powyższym wydział III-2 wnosi o uchylenie internowania wobec Bronisława Komorowskiego”.<<.

    Przecież to jest "ulotka" jawnie antypaństwowa i gdyby przypadkiem bohater tej ulotki zrealizował swój zbrodniczy plan nieuczestniczenia po roku 1982 w jakichkolwiek bezsensownych (jak to sam słusznie i trafnie określił) "przedsięwzięciach o charakterze politycznym" - to kto dzisiaj byłby naszym prezydentem - no kto???
    Kulczyk czy Kiszczak?

    Jest jeszcze wiele sztuk amunicji wielkiego kalibru, które Duda mógłby odpalić, ale te kilka spraw - gdyby zostały przez Dudę postawione na wokandzie "debaty" - niewątpliwie nieco by przyhamowały bezczelność Bula, a być może doprowadziłyby go do ataku furii, dzięki czemu kampania zakończyłaby się na przykład spektakularnym wylewem, czyli popularnym u miłośników bigosu udarem resztek mózgu, i wylaniem Komorowskiego razem z jego ostatnią kąpielą w dostarczonej przez Tuska ciepłej wodzie z kranu!

    Miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki za to, żeby pan prezydent Duda odważył się rozmawiać o tym wszystkim z Polakami otwarcie podczas swej pierwszej kadencji?