Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o Trybunał. Kalinowski: Od 26 lat nie przeszło mi przez myśl...

12 grudnia 2015, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/PAP
Eurodeputowany PiS Janusz Wojciechowski uważa, że Trybunał Konstytucyjny mógłby jeszcze raz wypowiedzieć się w sprawie, w której orzekał 3 grudnia. Wczoraj w wywiadzie w TV Republika prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję, że marszałek Sejmu zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego o unieważnienie orzeczenia, dotyczącego zmian dokonanych przez poprzednią większość sejmową.

Janusz Wojciechowski mówił w Śniadaniu w Trójce, że w tej sprawie orzeczenie Trybunału jest rzeczywiście wadliwe. Dlatego - jego zdaniem - Trybunał mógłby wypowiedzieć się w tej sprawie jeszcze raz, w pełnym składzie.

Andrzej Dera z Kancelarii Prezydenta wskazuje na inną wątpliwość dotyczącą zmian w Trybunale dokonanych przez poprzednią większość sejmową. Chodzi o terminy konstytucyjne dla prezydenta, który w 30 dni po wyborach parlamentarnych musiał zwołać pierwsze posiedzenie Sejmu. Problem pojawiłby się, gdyby zwołał je np. 4., 5.. lub 6. listopada. - wskazuje prezydencki minister.

Rafał Grupiński z PO nie rozumie zwlekania z opublikowaniem orzeczenia Trybunału z 3 grudnia. Wskazał, że PiS, który mówi, że termin "niezwłoczna publikacja" można różnie interpretować, pokazał wcześniej co to znaczy "niezwłocznie". Sejmowa uchwała anulująca wybór 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, została opublikowana w Dzienniku Ustaw w ciągu kilku godzin.

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej uważa, że PiS chce swoimi działaniami zdyskredytować Trybunał Konstytucyjny. Dodała, że jest to działanie długofalowe i zaplanowane.

Podobnie argumentował eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski. Ostrzegał też przed konsekwencjami zmian w Trybunale. Jego zdaniem, jeśli tak dalej pójdzie, niedługo przestaniemy być krajem opartym na zasadach demokratycznego państwa prawa.

- podkreślał Kalinowski.

Kornel Morawiecki, poseł klubu Kukiz '15, winą za całe zamieszanie obarcza Trybunał Konstytucyjny, który - jego zdaniem - stał się "organem zamętu", zamiast łagodzić konflikt.

Prezes PiS we wczorajszym wywiadzie jednoznacznie stwierdził, że wyrok z 3 grudnia nie powinien być publikowany. Poinformował też, że PiS pracuje nad "ustawą naprawczą" w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Wezwał również do dymisji prezesa Trybunału, Andrzeja Rzeplińskiego i dwóch innych sędziów, zaangażowanych w prace nad nowelizacją ustawy o Trybunale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj