Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Ziobro odpowiada wiceszefowi Komisji Europejskiej: To próba nacisku na demokratycznie wybrany parlament

12 stycznia 2016, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister sprawiedliwści Zbigniew Ziobro
Minister sprawiedliwści Zbigniew Ziobro/Newspix
Minister sprawiedliwości odpowiada wiceszefowi Komisji Europejskiej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. W grudniu Frans Timmermans wzywał do nieprzyjmowania ustawy o Trybunale, a swoją korespondencję przesłał też ministrowi spraw zagranicznych.

Zbigniew Ziobro pisze, że list przyjął ze zdumieniem. W jego opinii, komisarz mógł skontaktować się z nim na poziomie Komisja Europejska-ministerstwo sprawiedliwości. Jak dodaje, o zarzutach Timmermansa dowiedział się najpierw z mediów.

"Z tych powodów odebrałem Pana list jako próbę nacisku na demokratycznie wybrany parlament i rząd suwerennego państwa, jakim jest Polska", zauważa.

W liście minister Ziobro argumentuje, że kryzys w Trybunale rozpoczęła Platforma Obywatelska, wymieniając 1/3 składu, przy protestach prezydenta Andrzeja Dudy. Dodaje, że z obecnego składu tylko pięciu sędziów wybrała nowa parlamentarna większość, a i tak zostali oni odsunięci od orzekania wskutek decyzji szefa Trybunału, Andrzeja Rzeplińskiego.

"Jego polityczne ambicje są dziś największym zagrożeniem dla niezawisłości Trybunału, a także równowagi władz: sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej w Polsce" - pisze Zbigniew Ziobro.

Minister sprawiedliwości mówi, że rząd teraz chce przywrócić ład prawny oraz zapewnić właściwe funkcjonowanie i pluralizm Trybunału. "Jest to wyrazem głębokiej wiary rządu w zasady demokratycznego państwa prawa. Ufam, że dzięki przekazanym przeze mnie informacjom znajdziemy w Panu sojusznika w tych staraniach." - pisze Zbigniew Ziobro i apeluje o "zachowanie większej powściągliwości w pouczaniu i upominaniu parlamentu oraz rządu suwerennego, demokratycznego państwa". Minister dodaje, że byłoby mu miło gościć wiceszefa Komisji Europejskiej w Polsce i odpowiedzieć na ewentualne pytania.

W sobotę Zbigniew Ziobro wysłał list otwarty do niemieckiego komisarza UE Geunthera Oettingera w sprawie ustawy medialnej. Pisał w nim, że unijnemu komisarzowi łatwiej przychodzi mówić o "fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie". W ten sposób odnosił się do przemilczanych przez kilka dni w niemieckich mediach seksualnych napaściach, do których doszło w sylwestrową noc, między innymi w Kolonii.

Wczoraj komisarz Oettinger obiecał odpowiedź na ten list po środowym spotkaniu Komisji Europejskiej w sprawie Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj